>> wybierz styl >> es :: ns :: bs

Weblog Tomasza Przechlewskiego [Zdjęcie T. Przechlewskiego] [[Ikona]]


scrum
random image [Photo gallery]
Zestawienie tagów
1-wire | 18b20 | 1wire | 2140 | 3rz | alsamixer | amazon | anniversary | antypis | apache | api | arm | astronomy | asus | atom.xml | awk | aws | balcerowicz | balta | bash | berlin | bibtex | bieszczady | biznes | blogger | blogging | blosxom | borne-sulinowo | breugel | bt747 | canon | cedewu | chello | chown | chujowetaśmy | cmentarz | contour | cron | css | csv | curl | d54250wykh | debian | dejavu | dhcp | dht22 | dia | docbook | dom | ds18b20 | dyndns | dynia | ebay | economy | ekonomia | elka | elm | emacs | emacs23 | english | ess | eu | excel | exif | exiftool | f11 | fc | fc11 | fc15 | fc5 | fc8 | fedora | fedora21 | fenix | ffmpeg | finepix | firefox | flickr | fontforge | fontspec | fonty | fop | foto | france | francja | fripp | fuczki | fuji | fuse | gammu | garmin | gawk | gazwyb | gdańsk | gdynia | geo | georgia | gft | git | github | gmail | gnokii | gnus | google | googlecl | googleearth | googlemaps | gphoto | gphoto2 | gps | gpsbabel | gpsphoto | gpx | gpx-viewer | greasemonkey | gruzja | grzyby | haldaemon | handbrake | historia | history | hitler | holocaust | holokaust | hpmini | humour | iblue747 | ical | iiyama | ikea | imap | inkscape | inne | internet | j10i2 | javascript | jhead | k800i | kajak | kamera | kleinertest | kml | kmobiletools | knuth | kod | kolibki | komorowski | konwersja | krutynia | kuchnia | kurski | latex | latex2rtf | latex3 | lcd | legend | lenny | lesund | lewactwo | liberation | linux | lisp | lisrel | litwa | logika | ltr | lwp | m2wś | mapsource | marvell | math | mathjax | mazury | mbank | mediolan | mencoder | mh17 | michalak | microsoft | monitor | mp4box | mplayer | ms | msc | msw | mtkbabel | museum | muzyka | mymaps | mysql | nanopi | natbib | navin | neo | neopi | netbook | niemcy | niemieckie zbrodnie | nikon | nowazelandia | nuc | nxml | oauth | oauth2 | obituary | okular | olympus | ooffice | ooxml | opera | otf | otftotfm | other | overclocking | panoramio | pdf | pdfpages | pdftex | pdftk | perl | photo | photography | picasa | picasaweb | pim | pine | pit | plotly | pls | plugin | po | politics | polityka | polsat | postęp | powerpoint | prelink | problem | propaganda | pstoedit | putin | python | r | radio | random | raspberry pi | refugees | relaxng | ridley | router | rower | rowery | rpi | rsync | rtf | ruby | rugby | russia | rwc | rwc2007 | rwc2011 | rzym | samba | sem | sheevaplug | sienkiewicz | signature | sks | skype | skytraq | smoleńsk | sqlite | srtm | ssl | statistics | stats | statystyka | stix | suwałki | svg | svn | swornegacie | szwajcaria | terrorism | tex | texgyre | texlive | thunderbird | tomato | tourism | tramp | trang | truetype | ttf | turystyka | tusk | tv | tv5monde | twitter | typetools | ubuntu | uchodźcy | udev | umap | unix | upc | updmap | ups | utf8 | varia | video | vienna | virb edit | vostro | wammu | wdc | wdfs | webcam | webdav | wh2080 | wiedeń | wikicommons | wilno | windows | windows8 | wine | wioślarstwo | word | wordpress | wrt54gl | ws1080 | wtyczka | ww2 | www | wybory | wybory2015 | włochy | xemex | xetex | xft | xhtml | xine | xml | xmllint | xsd | xslt | xvidtune | youtube | yum | zakopane | zakupy | zdf | łeba | świdnica
Pobrania via google: [[Ikona]]
Archiwum
Inne blogi
N. Walsh | Morten H. Frederiksen | B. Clementson | prawo.vagla.pl | F. Hecker | M. Olson | J. Tennison | J. Clark | M. Nottingham | M. Shuttleworth | T. Isakowicz-Zalewski | J. Anglim | José A. Ortega Ruiz Modern Perl
Inne tematyczne
Ashwin Amanna | wiesia.nets.pl | Wojt | rwm.org.pl | DataBlog | Revolutions | Learning R | A. Gelman | C. Nel | J. Vogelgesang | ubl.xml.org/ | J.D. Long |
O stronie
wykorzystywany jest blosxom plus następujące wtyczki: tagging, flatarchives, rss10, lastbuilddatexhtmlmime. Niektóre musiałem dopasować nieco do swoich potrzeb. Więcej o blosxom jest tutaj
Subskrypcja
RSS 1.0
Rejestracja temperatury aka po co kupiłem SheevaPlug

Do podłączenia czujników temperatury DS18B20 firmy Dallas (kupionych za ca 5 PLN/sztuka na Allegro) dokupiłem -- też na Allegro -- Moduł 1Wire na USB, chipset DS2480B + FT232RL, który jest ,,Od strony programowej zgodny z konwerterami opartymi na układach DS2480B, czyli np. z oryginalnymi interfejsami serii DS9097 firmy MAXIM-DALLAS z tą różnicą, że interfejs podłączamy do portu USB zamiast portu szeregowego RS232 [...] Do konwersji ze standardu RS232 na USB zastosowano układ FT232RL firmy FTDI''. Więcej szczegółów można doczytać tutaj (Kod produktu: MP00202).

zdjęcie
Zdjęcie #1
zdjęcie
Zdjęcie #2
zdjęcie
Zdjęcie #3
zdjęcie
Zdjęcie #4

Teraz uwaga: czujnik DS18B20 ma trzy nogi (aka piny). Skrajne łączę i dolutowuję do jednej żyły (brązowej) przewodu telefonicznego a środkowy do drugiej (żółtej); dwie pozostałe żyły są niepotrzebne. [Kolory oczywiście nie są ważne; podaję je na swój prywatny użytek, gdybym za jakiś czas chciał rozbudować instalacją i dolutować kolejny sensor.] Ponieważ DS18B20 jest bardzo mały, to żeby piny się nie stykały izoluję każdą żyłę cienką rurką termokurczliwą (por. zdjęcie #1, umieszczone obok). Żeby ładniej wyglądało, ale przede wszystkim żeby połączenie czujnik-kabel było mocniejsze (żyły są bardzo cienkie) to na cały przewód naciągam szerszą rurkę (por. zdjęcie #2) i też zgrzewam (por. zdjęcie #3). Zgrzewam zapalniczką....

Moduł MP00202 nie łączę bezpośrednio z przewodem telefonicznym, bo żyły są tak cienkie że wolę zrobić to na dwa pas. Krótki dwużyłowy przewód elektryczny lutuję z żyłami kabla telefonicznego, po czym wzmacniam połączenie naciągając rurkę termokurczliwą. Dużo grubsze żyły kabla elektrycznego znacząco pewniej tkwią w stykach modułu MP00202. Nota bene: żyłę dolutowaną do skrajnych pinów należy połączyć z górnym stykiem, a tą drugą ze stykiem obok (dwa dolne styki są niewykorzystane; por. rys. #4).

Ostatecznie połączyłem równolegle 4 czujniki: pokój, tzw. weranda, kaloryfer i jeden zewnątrzny. Tzn. najpierw podłączyłem jeden i testowałem czy toto w ogóle działa. Ale to tak na marginesie...

Do rejestracji temperatury korzystam z programu digitemp:

sheeva> apt-get install digitemp

Konkurencyjny owfs.org nie jest dostępny w repozytoriach, zaś jego kompilowanie w wersji na SheevaPlug nie jest prostą sprawą. Z kolei digitemp nie działa out of the box, przynajmniej z tą wersją kernela, która była zainstalowana w moim komputerku... Sheeva ma ,,odchudzoną wersję'' kernela -- bez wielu modułów, w tym modułu ftdi_sio do obsługi konwertera USB→Serial, FT232R. Że coś jest nie ten-teges świadczy brak /dev/ttyUSB0. O tym wszystkim zaś doczytałem tutaj.

Nową wersję jądra, zawierającą stosowny moduł ściągnąłem i zainstalowałem z http://sheeva.with-linux.com/sheeva/:

sheeva> wget http://sheeva.with-linux.com/sheeva/README-2.6.32.7

Uwaga #1: po zainstalowaniu jądra niezbędne są zmiany środowiska Uboota (U-Boot environment variables) -- co trzeba zrobić jest opisane na początku pliku README-2.6.32.7. Aby zainstalować jądro wystarczy:

sheeva> ./README-2.6.32.7

Uwaga #2: jeżeli na ekranie pojawi się /bin/bash: bad interpreter: Permission denied, to sprawdźmy (uruchamiając mount bez argumentów) czy aby nie uruchomiamy skryptu w systemie plików montowanym z parametrem noexec.

Jak wszystko pójdzie dobrze (mi poszło) to teraz należy zaktualizować U-Boot environment variables. W tym celu należy połączyć się z SheevaPlug kablem z wtyczkami USB/miniUSB, wyłączyć komputerek, a po włączeniu połączyć się szybciutko poleceniem:

## jeżeli nie ma /ttyUSB1 spróbuj inny /ttyUSB*
cu -s 115200 -l /dev/ttyUSB1

Naciskając dowolny klawisz (należy się spieszyć) spowodujemy wyświetlenie się znaku zachęty U-boota. Wtedy należy wpisać, to co podano w README-2.6.32.7 (lub stosownym innym pliku jeżeli skopiowana była inna wersja jądra). Mówiąc konkretnie wpisać trzeba (działam metodą kopiuj wklej oczywiście; znak ↓ na końcu wiersza oznacza kontynuację):

setenv mainlineLinux yes
setenv arcNumber 2097
setenv bootargs rootfstype=jffs2 console=ttyS0,115200 mtdparts=orion_nand:0x400000@0x100000(uImage),↓
 0x1fb00000@0x500000(rootfs) rw root=/dev/mtdblock1 ↓
 rw ip=192.168.1.9:192.168.1.4:192.168.1.4:255.255.255.0:DB88FXX81:eth0:none

Teraz

saveenv
reset

Reset nie reboot, por. tutaj. Powinno się pojawić urządzenie /dev/ttyUSB0 (jeżeli podłączymy moduł MP00202 oczywiście). Zatem wreszcie:

sheeva> digitemp_DS9097U -a -i -s/dev/ttyUSB0

Program wypisze coś w stylu:

DigiTemp v3.5.0 Copyright 1996-2007 by Brian C. Lane
GNU Public License v2.0 - http://www.digitemp.com
Turning off all DS2409 Couplers
.....
Searching the 1-Wire LAN
10E8EF98010800E6 : DS1820/DS18S20/DS1920 Temperature Sensor
105C1C990108005A : DS1820/DS18S20/DS1920 Temperature Sensor
1029400102080084 : DS1820/DS18S20/DS1920 Temperature Sensor
1065259901080056 : DS1820/DS18S20/DS1920 Temperature Sensor
ROM #0 : 10E8EF98010800E6
ROM #1 : 105C1C990108005A
ROM #2 : 1029400102080084
ROM #3 : 1065259901080056
Wrote .digitemprc
Feb 02 20:18:08 Sensor 0 C: 17.75 F: 63.95
Feb 02 20:18:09 Sensor 1 C: 20.50 F: 68.90
Feb 02 20:18:10 Sensor 2 C: 43.81 F: 110.86
Feb 02 20:18:11 Sensor 3 C: -4.94 F: 23.11

Temperaturę rejestruję uruchamiając digitempa co godzinę, via crontaba:

##0 * * * * /usr/bin/digitemp_DS9097U -a -l/media/sd/tomek/logs/Digitemp/digitemp.log -s/dev/ttyUSB0
0 * * * * /home/tomek/bin/dt2ht.sh

Skrypt dt2ht.sh uruchamia digitemp_DS9097U (w sposób jaki podano w zakomentowanym wierszu wyżej) a następnie skryptem Perla obrabia plik /media/sd/tomek/logs/Digitemp/digitemp.log do formatu HTML. Wynik można obejrzeć tutaj. Uwaga #3: aby ,,zwykły'' użytkownik mógł uruchomić digitempa trzeba zmienić domyślne prawa dostępu do /dev/ttyUSB0:

cat 'KERNEL=="ttyUSB0", MODE="0666"' >> /etc/udev/rules.d/80-ttyusb.rules

Popularne jest wykorzystanie do graficznej prezentacji programu RRDTool, na co się -- póki co przynajmniej -- nie zdecydowałem. Przy okazji zmagań z termometrami zwiedziłem różne strony i blogi, niektóre całkiem interesujące (porządek linków dowolny): 1234567.

Bez Google ale i Piotra Strzelczyka, który wcześniej się okazało już coś takiego zlutował nie dałbym rady...

Dopisane 25 marca 2010 (Rozbudowa instalacji): Dokupiłem kabel energetyczny (dwużyłowy), bo na zewnątrz budynku przewód telefoniczny wydaje się za delikatny. W tym kablu jedna żyła jest niebieska a druga brązowa. Skrajne lutuję do niebieskiej, a środkowy do brązowej.

url | Tue, 02/02/2010 20:49 | tagi: , , ,
Lepszy sheevaPlug

Globalscaletechnologies zapowiada kilka komputerków będących ulepszonymi wersjami sheevaplug pn. guruPlug.

url | Tue, 02/02/2010 18:23 | tagi: , ,
HP mini 2140 i kłopoty z instalacją Linuksa
HP mini 2140 with Fedora Core 11
HP mini 2140 with Fedora Core 11
HP Mini i Dell Vostro 1320
HP mini 2140 with Fedora Core 11
Emacs 23 w HP Mini

Kupiłem w Balcie wersję z Suse. Bo tańsza -- 1300 PLN a windows mi nie jest potrzebny (wersja z MS Windows XP, 220 PLN więcej). Chciałem z baterią 6 komorową ale w sklepie utrzymywali, że takowej konfiguracji nie ma -- można co najwyżej osobno dokupić (za ponad 500 PLN). Suse się ładnie zainstalowało, łącznie z WiFi ale, kurcze ostatnio jest zawsze jakieś ale. No więc to Suse jest w wersji 10.2, która jest ciut obsolete. Teraz spędziłem kilka godzin na kombinowaniu jak ten system dostroić do moim potrzeb. Np. nie ma w nim thunderbirda i Emacsa. W Fedorze wpisuję yum install thunderbird emacs emacs-el i ww programy się instalują bezproblemowo. A w Suse tak nie jest--jest program do zarządzania systemem -- yast2, który najpierw trzeba skonfigurować... Chcąc zainstalować cokolwiek najpierw należy podać repozytoria z jakich będą pobierane pakiety.

Pomysł taki sobie--nowy użytkownik musi zaczynać od ustalenia adresów repozytoriów... Do tego system jest lekko starawy, więc repozytoria download.opensuse.org są bezużyteczne bo zaczynają się od wersji 10.3. W sumie to lipa, że HP sprzedaje coś w ten sposób ewidentnie niedorobionego. Zwykłe robienie klienta w balona. No nic, ustaliłem URL repozytorium z wersją 10.2. Dodałem Emacsa i Thunderbirda... Thunderbird jest OK, ale Emacs jest w wersji to 21.3. Za stara... A jak zainstalować coś do oglądania filmów, muzyczki i acrobata... Nie chce mi się ustalać...

Wniosek: gdyby wszystko działało to bym się tej starej Suse (niem. die Alte Suse) trzymał, ale wobec powyższych problemów zacząłem kombinować jakby podmienić system na inny... Ten inny to albo Ubuntu albo Fedora...

W jaki sposób zainstalować system bez napędu CD

Nigdy tego nie robiłem ale okazało się to dość proste. Poprzez google można znaleźć kilka opisów jak przygotować bootowalny napęd USB (bootable USB stick). Sposób opisany w www.mach.x.pl nie działa -- zwis na etapie bootowania. Działa USB przygotowany programem unetbootin. System się uruchamia tyle, że nie działa WiFi. Gorzej -- klawiatura też nie działa. Skoro klawiatura nie działa to i instalacja się nie skończy, bo jak wpisać nazwę użytkownika i hasło? [Z podpiętej USB, kiedyś tak zrobiłem -- ale teraz mi się nie chce:-)] Problem z klawiaturą też miałem w przypadku Vostro 1320 i dotyczył on zarówno Ubuntu jak i Fedory. Jakaś globalna niekompatybilność z nowym laptopami?

Próbowałem -- uruchamiając z USB -- Ubuntu 9.10 (aka Karmic Koala) i to w dwóch wersjach: karmic-desktop-i386.iso oraz karmic-netbook-remix-i386.iso. Klawiatura działa ale obie się wysypują: pierwsza od razu, druga po pewnym -- zresztą krótkim -- czasie używania. Ostatnia nadzieja w Fedorze...

Za pomocą unetbootin przygotowałem pendrive zawierający Fedorę 11. Uruchomiłem i przetestowałem zgrubnie. Ponieważ wszystko w zasadzie działało; zdecydowałem się na zamianę starej Suse na nową Fedorę 11. No i się zaczęła jazda.... Uparłem się podzielić dysk na dwie partycje -- jedną na system a drugą na katalog /home. Przynajmniej w teorii ułatwi to aktualizację systemu w przyszłości. Zdefiniowałem zatem trzy partycje i tutaj pierwsza skucha: FedoraLive domaga się systemu plików ext4. OK, nie ma sprawy -- zmieniłem. Dalej źle -- tym razem coś, że /boot nie może być ext4. Straciłem godzinę, zanim znalazłem wyjaśnienie na stronach bugzilla.redhat.com. Konkretnie sprawa ma się następująco: ,,Yes, with Fedora 11 to install from the live image, you have to have two partitions. This is because we have switched to ext4 as the default filesystem and thus it is used for the rootfs. Unfortunately, the support for ext4 in grub was not ready in time and so you need to have a /boot that's of a filesystem type that grub can boot from (eg, ext3).'' No to żeście sobie koledzy z Fedory skomplikowali niepotrzebnie życie, ale teraz przynajmniej wiadomo co dalej: potrzebna jest ekstra partycja na katalog /boot. Ostatecznie zatem zdefiniowałem cztery partycje: 20 Gb na system, 1,5 Gb na swap, 0,5Gb na /boot oraz resztę na katalog /home.

Teraz z kolei instalator wysypał się przy partycjonowaniu dysku (uprzednio usuwając to co na nim było). Kolejny kłopot. Pierwszym podejrzanym jest unetbootin. Przeglądam zatem stronę How to create and use Live USB. Tam jest opisany sposób alternatywny, wykorzystujący narzędzia z pakietu livecd-tools albo liveusb-creator. Sposób postępowania jest następujący:

yum install livecd-tools liveusb-creator
yum update syslinux # na wszelki wypadek

teraz:

livecd-iso-to-disk ./Fedora-11-i686-Live.iso /dev/sdb1
## należy też wykonać poniższe bo inaczej pendrive nie jest bootowalny
cat /usr/share/syslinux/mbr.bin > /dev/sdb

Rezultat podobny do tego, który uzyskałem za pomocą wersji przygotowanej przez unetbootin. Próbowałem innych wariantów podziału dysku łącznie z tym, w którym system jest instalowanym na jednej partycji... Nic to nie dało -- zawsze kończyło się błędem. Straciłem czas ale przynajmniej teraz wiem że winna jest anakonda. Spróbuję zatem podzielić i sformatować dysk używając gparted w nadziej, że wtedy zainstaluję fedorę. Wersję na USB gparted też przygotowałem za pomocą unetbootina. Wprawdzie w liście wyboru różnych systemów w unetbootin nie ma gparted, ale nie ma to znaczenia wystarczy wybrać z dysku uprzednio ściągnięty plik ISO:

http://superb-west.dl.sourceforge.net/sourceforge/gparted/gparted-live-0.4.6-1.iso

W dwóch krokach udaje się wreszcie podzielić i sformatować dysk tak jak chciałem. W dwóch, bo usunięcie tego co było na dysku, wymagało restartu gparted przed założeniem nowych partycji. Próba wykonania tego ,,za jednym zamachem'' kończyła się błędem... Cud, że starczyło mi cierpliwości na czytanie komunikatów o błędach.

Teraz anakonda się nie wysypuje i cała instalacja kończy się sukcesem. Wreszcie!. Podsumowując: aby zainstalować F11 na HP Mini 2140 trzeba przygotować USB za pomocą unetbootin (bo tak jest najwygodniej) a dysk podzielić i sformatować uprzednio używając gparted. WiFi na starcie nie działa, ale jestem dobrej myśli...

Dostrajanie systemu:

Instalowanie nie każdej aplikacji ma sens na takim komputerze jak HP Mini. Poniższa lista jest w znacznej mierze oparta na poradniku Personal Fedora 11 Installation Guide. Na końcu są dodane moje aplikacje...

A więc rozpoczynam od skonfigurowania yuma; najistotniejsze jest dodanie repozytorium RPMfusion, zawierającego m.in. różne pakiety o statusie non-free:

## ze strony http://www.mjmwired.net/resources/mjm-fedora-f11.html
yum install yum-plugin-fastestmirror
yum install yum-presto
rpm -ivh http://download1.rpmfusion.org/free/fedora/rpmfusion-free-release-stable.noarch.rpm
rpm -ivh http://download1.rpmfusion.org/nonfree/fedora/rpmfusion-nonfree-release-stable.noarch.rpm

W szczególności RPMfusion zawiera pakiet kmod-wl, dzięki któremu mam nadzieję uruchomić sieć WiFi:

## WiFi:
yum install kmod-wl
HP mini 2140 with Fedora Core 11

Teraz restart i WiFi działa (dowód na rysunku obok).

W sposób opisany w poradniku Mauriata Mirandy instaluję: Adobe Flash i Adobe Acrobata, xine, xmms, amaroka i parę innych pakietów, głównie związanych z odtwarzaniem plików audio/wideo:

## Adobe Flash Plugin
rpm -ivh http://linuxdownload.adobe.com/adobe-release/adobe-release-i386-1.0-1.noarch.rpm
rpm --import /etc/pki/rpm-gpg/RPM-GPG-KEY-adobe-linux
yum install flash-plugin

## Install Adobe Acrobat
rpm -ivh http://linuxdownload.adobe.com/adobe-release/adobe-release-i386-1.0-1.noarch.rpm
rpm --import /etc/pki/rpm-gpg/RPM-GPG-KEY-adobe-linux
yum install AdobeReader_enu

##
yum install xine xine-lib-extras xine-lib-extras-freeworld
mkdir -p /usr/lib/codecs
wget http://www.mplayerhq.hu/MPlayer/releases/codecs/all-20071007.tar.bz2
tar -jxvf all-20071007.tar.bz2 --strip-components 1 -C /usr/lib/codecs/

## Install Microsoft Truetype Fonts
http://corefonts.sourceforge.net/
## wget http://www.mjmwired.net/resources/files/msttcore-fonts-2.0-3.noarch.rpm
rpm -ivh msttcore-fonts-2.0-3.noarch.rpm

## XMMS i Amarok
yum install xmms xmms-mp3 xmms-faad2 xmms-pulse xmms-skins
yum install amarok xine-lib-extras-freeworld

Na koniec aplikacje, których używam, a które nie sa instalowane przez instalator FedoraLive:

## Moje dodatki:
yum install wget mc ## mam słabość do MidnightCommandera
yum install wine dosbox R amule ktorrent xchm xpdf kchmviewer
yum install tidy mod_dav_svn gnutls-utils kile opensp gv gqview
yum install fuse-sshfs
## ew. można także zainstalować poniższe:
yum install skype JBidWatcher bt747 ydpdict
## co do GoogleEarth to mam wątpliwości czy ma to sens
## poniższe nie instaluję:
## scribus grip sopcast fontforge

Kilka drobiazgów. Zatrzymałem następujące usługi: mdmonitor, smolt, rpcbind, crond, cups. Aby przy starcie nie odgrywał sygnału powitalnego należy odhaczyć: System-Preferencje-Programy startowe-Gnome login sound. Terminal gnome uruchamiam z opcją --hide-menubar, dzięki temu nie jest wyświetlany (niepotrzebny) pasek menu.

Konfiguracja Jawy SDK. Po ściągnięciu ze strony http://java.sun.com stosownego pliku (w moim przypadku jdk-6u4-linux-i586.bin) zmieniam domyślne ustawienia za pomocą polecenia alternatives:

/usr/sbin/alternatives --config java ## # sprawdzam co jest zainstalowane <Enter>
/usr/sbin/alternatives --install /usr/bin/java java /opt/jdk1.6.0_04/bin/java 20000
/usr/sbin/alternatives --config java # wybieram 3<Enter>

Thunderbird3 beta. W fedorze 11 zdecydowano się na wersję beta Thunderbirda. Decyzja chyba nie do końca przemyślana -- można w google znaleźć narzekania, że to-czy-tamto nie działa. Dla mnie Thunderbird3 jest do kitu przede wszystkim z powodu niekompatybilności z jedyną z kilku używanych przeze mnie wtyczek, a mianowicie SyncKolab. [SyncKolab pozwala na synchronizację książek adresowych]. Problem rozwiązałem ściągając ,,ręcznie'' z repozytorium wersję Thunderbirda dla FC 10. Przykładowo z (znak \ poniżej na końcu wiersza oznacza kontynuację):

http://ftp.uni-erlangen.de/pub/Linux/MIRROR.fedora/core/updates/10/i386/\
thunderbird-2.0.0.23-1.fc10.i386.rpm

Teraz:

rpm -Uvh thunderbird-2.0.0.23-1.fc10.i386.rpm

Nikt nie protestuje -- wygląda, że wersje bibliotek się zgadzają. Na razie działa:-) Żeby przy aktualizacji nie usiłował jednak zainstalować TB3, dopisuję w pliku /etc/yum.conf:

exclude=thunderbird

Akumulator trzyma około 2 godziny 10 minut. Przy włączonym WiFi/Bluetooth; odtwarzanie filmu + kopiowanie kilkuset megabajtów plików z drugiego komputera.

Dopisane 29 września 2009: Wielkości fontu w Emacs określam dodając do pliku /etc/X11/Xresources wpis:

Emacs.font: Monospace-9

Zamiast /etc/X11/Xresources można wpisać do ~/.Xresources, po czym wykonać:

xrdb -merge ~/.Xresources

Dociągam też program do rozpakowywania plików .rar

yum install unrar

Kompilowanie ydpdict. Ydpdict służy do obsługi słowników firmy YDP. [YDP sprzedaje swoje słowniki wraz z aplikacją pozwalającą na ich przeglądania; aplikacja jest przeznaczona dla środowiska MS Windows]. Zatem ze strony toxygen.net ściągnąć należy pliki libydpdict-1.0.1.tar.gz oraz ydpdict-1.0.0.tar.gz. Uprzedzając wydarzenia potrzebne jest dociągnięcie dwóch pakietów:

yum install ncurses-devel libao-devel

Teraz rozpakowujemy oba archiwa .tar.gz. W każdym wykonujemy sekwencję (rozpoczynając do archiwum z biblioteką):

./configure && make && make install

Pliki słownika kopiuję do katalogu /usr/local/share/ydpdict. W pliku konfiguracyjnym ~/.ydpdictrc wpisuję:

Path /usr/local/share/ydpdict

Dla wygody można zdefiniować aktywator na panelu.

HP mini 2140 with 6-cell battery
Mini z baterią 6-komorową

HP mini 2140 with with 6-cell battery in case
Waga całości: około 1,5 kg

Dopisane 15 października 2009: Wielkości fontu w pasku menu i menach Emacsa określam dodając do pliku ~/.emacs.d/gtkrc:

 http://www.gnu.org/software/emacs/manual/html_node/emacs/GTK-resources.html#GTK-resources
# Define the style 'menufont'.
  style "menufont"
  {
   font_name = "Sans 8"  # This is a Pango font name
  }
     
# Specify that widget type '*emacs-menuitem*' uses 'menufont'.
widget "*emacs-menuitem*" style "menufont"

Aby okno Emacsa było maksymalnie duże dodaję do .emacs:

;; nie wyświetlaj paska narzędzi
(tool-bar-mode 0)

Zmieniam też kolor tła na lekko niebieskawy:

(set-background-color "skyblue")

Powyższe wstawiam na samym końcu pliku .emacs, bo inaczej jest ignorowane (pewnie gdzieś ,,po drodze'', w jakimś pakiecie jest ustawiany inny kolor tła). Nota bene: w ten sposób ustawiony kolor jest nadpisywany przez pakiety--muszę znaleźć cwańszy sposób.

Większa bateria i inne dodatki

W sklepie ultimate-netbook.co.uk kupiłem sześcio-komorową baterię oraz nie tyle pokrowiec co coś w rodzaju okładek do netbooka (wszystko kosztowało nieco mniej niż 300 PLN, łącznie z przesyłką). W pierwszych testach bateria trzyma ponad 4,5 godziny--satysfakcjonujący wynik. Ciekawostką jest, że bateria jest większa od standardowej trzy-komorowej i wystaje znacząco, tak że komputer nie leży już prosto na stole, tylko ma ,,zadarty ekran'' (bo podparty wystającą baterią -- por. rysunek obok)... Można się przyzwyczaić, aczkolwiek w pierwszej chwili są wątpliwości...

Ponadto zainstalowałem jednak GoogleEarth i działa toto zupełnie znośnie. W Fedorze 11 GoogleEarth nie działa ,,out-of-the-box'', bo jest jakiś problem z SELinux. Należy wykonać:

## https://bugzilla.redhat.com/show_bug.cgi?id=485886
restorecon -R -v /opt/google-earth/

Dopisane 20 października 2009 (Zainstalowanie programu gretl): Należy wybrać wersję dla older Linux -- wersja ,,modern'' (tj. gretl-1.8.5-1RHEL.i586.rpm) jest kompilowana z bibliotekami, których nie byłem w stanie zainstalować w F11. Przed zainstalowaniem gretla należy ,,dociągnąć'' wymagane biblioteki:

yum install blas lapack blas-devel lapack-devel gnuplot
## libreadline jest ale nie w tej wersji co trzeba:
ln -s  /lib/libreadline.so.5 /lib/libreadline.so.4

teraz (opcja --nodeps jest potrzebna bo inaczej instalator będzie zgłaszał błąd -- brak biblioteki libreadline.so.4):

rpm -Uvh --nodeps gretl-1.8.5-1RHEL.i586.rpm

Doinstalowanie pakietów Perla niezbędnych do działania moich skryptów obsługujących flickr.com.

yum install perl-ExtUtils-MakeMaker perl-SOAP-Lite perl-Crypt-SSLeay \
  perl-Test-Simple perl-XML-Simple perl-Text-Iconv  \
  perl-GDGraph perl-Image-ExifTool
## poniższe dwa pakiety trzeba doinstalować ,,ręcznie'':
XML-Parser-Lite-Tree-0.03 Geo-Coordinates-DecimalDegrees

Do oglądania i drukowania plików PDF/PS (zwłaszcza PS) w FC11 służy evince (instalowany domyślnie). Bardzo fajny program ale ja doinstalowuję jeszcze gv oraz xpdf. W pliku konfiguracyjnym /usr/share/gv/GV zmieniam:

# Odświeżaj zmodyfikowany plik automatycznie:
GV.watchFile:           True
# Początkowe przeskalowanie
GV.scale:               1

Dopisane 22 października 2009: Spróbowałem aplikacji do obsługi telefonu komórkowego:

yum install gammu wammu kdebluetooth

Aplikacja kbluetooth4 nie działa; nie analizowałem dlaczego. W wammu udało się połączyć z telefonem (model SE K800i) ściągnąć wiadomości i kontakty. Nie działa niestety funkcja wysyłania SMSów, ale jeszcze powalczę może coś się da zrobić. Doczytam w szczególności tutaj.

Wreszcie, ponieważ okna dialogowe wammu nie mieściły się na ekranie zmniejszyłem font systemowy (System-Preferencje-Wygląd-Czcionki) do 9 punktów. Nota bene domyślne 10 punktów jest za duży. Dzięki temu zyskałem też całe cztery piksele ponieważ minimalna wysokość panela wynosi teraz 24 piksele (a było 26). Dolny panel zmieniłem na chowający się automatycznie (Automatyczne ukrywanie). Dzięki tym zabiegom zyskałem circa 20 pikseli więcej na okna aplikacji...

Ostatnia zmiana w konfiguracji, to wywalenie z górnego panelu apletu Aplikacji, Miejsca i System i zastąpienie go ikoną Menu Główne, dzięki czemu jest więcej miejsca na ikony aplikacji. Wszystkie ikony umieszczam w górnym panelu.

url | Tue, 29/09/2009 11:56 | tagi: , , , , , ,
Nowy laptop: Dell Vostro 1320
Vostro 1320
Vostro 1320

Kupiłem nowego laptopa decydując się ostatecznie na Dell Vostro 1320, który bez systemu kosztował 2800 PLN. Matryca 13,3 cala, procesor Intel Core 2 Duo T6570, 4 Gb pamięci (z czego system widzi 3 Gb) Niestety od razy skucha -- komputer reklamowany jako ważący 1,9kg po zważeniu okazał się być cięższym -- 2,2 kg. Zresztą taka waga jest w papierach od Della, więc sprzedający zwyczajnie oszukują. Akurat zależało mi na czymś lżejszym więc jestem trochę zły...

Poza tym w porównaniu do poprzedniego HP NX9020 wiatrak się włącza często i komputer hałasuje ale to chyba jest nieuchronne biorąc pod uwagę że w środku jest całkiem szybki procesor. Zresztą nie szumi głośno, raczej byłem do tej pory przyzwyczajony, że nic nie szumi wcale.

Podzieliłem dysk na dwa kawałki ca 180 Gb + ca 50 Gb -- jeden na Fedorę, który używam na co dzień drugi na Ubuntu żeby się z Ubuntu oswoić. Fedora 11/Ubuntu zainstalowały się bez większych problemów nie licząc WiFi (w obu nie działa). Na tym froncie totalna porażka. Komputer ma kartę Broadcom 4312 i sądząc z tego co jest dostępne via google powinna działać, a nie działa... Nie używałem tego komputera za dużo do tej pory, ale dwie rzeczy już mi podpadły w Fedorze 11: -- Thunderbird w wersji 3 beta ileś tam (najnowszy), do którego nie działa wykorzystywany przeze mnie plugin synckolab; -- Googleearth w wersji 5, zawiesza komputer raz na kilka uruchomień i znika mapa w dużych zbliżeniach. Wersja GE 4.3 wydaje się działać poprawnie... Z plusów jest Emacs 23, tyle że bez ładnego i domyślnego ekranu startowego -- komu to przeszkadzało?

Stary NX 9020 dziś oddałem Miśkowi...

Dopisane 31 sierpnia 2009: Jest kilka teorii jak uruchomić WiFi, zacząłem od Broadcom wireless on Fedora 11 again. Jest pewien progress, bo się dioda Wireless świeci, ale tak poza tym to nie działa. Do tego nie podoba mi się to dłubanie w jądrze, bo tę kwestię winien załatwić pakiet bez potrzeby uruchamiania insmod czy czegoś podobnego. W innym poradniku z kolei Configuring Broadcom BCM4312 Wireless card in Fedora 10, gość twierdzi jakoby wystarczy samo yum install broadcom-wl. Odkręciłem to co sugerował gość z wpisu Broadcom wireless... ale to nic nie dało.

Dwa dni temu wszakże zaktualizowałem system, przy czym wydaje się kluczowa była aktualizacja paczki kmod-wl. Teraz jest prawie dobrze, tzn. NetworkManager nie działa ale mogę uruchomić połączenie ,,z palca'', w następujący sposób:

ifconfig eth1 up
wlist eth1 scan
iwconfig eth1 essid ESSID
dhclient eth1

Albo po prostu:

system-config-network

odhaczam zarządzanie siecią WiFi przez NetworkManagera, który i tak nie działa i Klikam w aktywuj. Firefox jest ,,na dzień dobry'' w trybie offline więc trzeba wykonać jeszcze jeden klik żeby działał...

Zatem NetworkManager ma problem. Zapewne jest to problem opisany m.in. tutaj.

Dopisane 4 października 2009: W tzw. międzyczasie zainstalowałem F10 w wersji 64 bitowej, ale to nie był dobry pomysł. Ostatecznie z powrotem jest F11. Thunderbird w wersji z F10 (działa i nie ma żadnych komunikatów o naruszeniu zależności). WiFi wreszcie uruchomiłem -- wystarczyło dodać do /etc/modprobe.d/blacklist.conf wpis:

blacklist dell_laptop

Zaczęło też działać googleearth w wersji 5. Jedyny większy problem jaki pozostał to ciut za niski poziom dźwięku.

Dopisane 21 listopada 2009: Bateria trzyma około 3 godzin 15 minut (uruchomiony xine -- wyświetlanie filmu).

url | Fri, 28/08/2009 22:16 | tagi: , , , ,
Stłucz pan termometr, nie będziesz miał pan gorączki

Tytuł wpisu to cytat z Lecha Wałęsy aka dobra narodowego, który kiedyś w taki bezczelny sposób odpowiedział Andrzejowi Wielowieyskiemu. Dziś przeczytałem wpis na blogu Marka Shuttlewortha dotyczący globalnego kryzysu finansowego. Dla przypomnienia MS jest bardzo bogatym człowiekiem więc w temacie ekonomii ma jak to się mówi zweryfikowaną emirycznie wiedzę ekspercką (w przeciwieństwie do różnych pseudoekspertów z tytułami przed nazwiskiem) a do tego jest sponsorem projektu Ubuntu. Co pisze MS każdy może sobie przeczytać więc streszczać nie będę, przytoczę tylko jedno zdanie: Expect a steady flood of announcements of setbacks, restructurings and bankruptcies as companies that were bought with borrowed money turn out to be unable to service their debt.

A czemu tytuł wpisu brzmi Stłucz pan termometr, nie będziesz miał pan gorączki? A bo czynniki rządowe utrzymują, że wystarczy nie siać paniki -- w tym a zwłaszcza opozycja nie powinna tego robić -- a będzie dobrze. Być może jest to wersja dla publiki, a jednocześnie najtęższe głowy: min. Vincent i prof. LB w ścisłej tajemnicy deliberują nad planem B? :-) Może...

url | Sat, 11/10/2008 08:51 | tagi: , ,