>> wybierz styl >> es :: ns :: bs

Weblog Tomasza Przechlewskiego [Zdjęcie T. Przechlewskiego] [[Ikona]]


scrum
random image [Photo gallery]
Zestawienie tagów
1-wire | 18b20 | 1wire | 2140 | 3rz | alsamixer | amazon | anniversary | antypis | apache | api | arm | astronomy | asus | atom.xml | awk | aws | balcerowicz | balta | bash | berlin | bibtex | bieszczady | biznes | blogger | blogging | blosxom | borne-sulinowo | breugel | bt747 | canon | cedewu | chello | chown | chujowetaśmy | cmentarz | contour | cron | css | csv | curl | d54250wykh | debian | dejavu | dhcp | dht22 | dia | docbook | dom | ds18b20 | dyndns | dynia | ebay | economy | ekonomia | elka | elm | emacs | emacs23 | english | ess | eu | excel | exif | exiftool | f11 | fc | fc11 | fc15 | fc5 | fc8 | fedora | fedora21 | ffmpeg | finepix | firefox | flickr | fontforge | fontspec | fonty | fop | foto | france | francja | fripp | fuczki | fuji | fuse | gammu | garmin | gawk | gdynia | geo | georgia | gft | git | github | gmail | gnokii | gnus | google | googlecl | googleearth | googlemaps | gphoto | gphoto2 | gps | gpsbabel | gpsphoto | gpx | gpx-viewer | greasemonkey | gruzja | grzyby | haldaemon | handbrake | historia | history | hitler | holocaust | holokaust | hpmini | humour | iblue747 | ical | iiyama | ikea | imap | inkscape | inne | internet | j10i2 | javascript | jhead | k800i | kamera | kml | kmobiletools | knuth | kod | kolibki | komorowski | konwersja | krutynia | kuchnia | latex | latex2rtf | latex3 | lcd | legend | lenny | lesund | lewactwo | liberation | linux | lisp | lisrel | litwa | logika | lwp | mapsource | marvell | math | mathjax | mazury | mbank | mediolan | mencoder | mh17 | michalak | microsoft | monitor | mp4box | mplayer | ms | msc | msw | mtkbabel | muzyka | mymaps | mysql | nanopi | natbib | navin | neo | neopi | netbook | niemcy | niemieckie zbrodnie | nikon | nowazelandia | nuc | nxml | oauth | oauth2 | obituary | okular | olympus | ooffice | ooxml | opera | otf | otftotfm | other | overclocking | panoramio | pdf | pdfpages | pdftex | pdftk | perl | photo | photography | picasa | picasaweb | pim | pine | pit | plotly | pls | plugin | po | politics | polityka | polsat | postęp | powerpoint | prelink | problem | propaganda | pstoedit | putin | python | r | radio | random | raspberry pi | relaxng | router | rower | rowery | rpi | rsync | rtf | ruby | rugby | russia | rwc | rwc2007 | rwc2011 | rzym | samba | sem | sheevaplug | sienkiewicz | signature | sks | skype | skytraq | smoleńsk | srtm | ssl | statistics | stats | statystyka | stix | svg | svn | swornegacie | szwajcaria | terrorism | tex | texgyre | texlive | thunderbird | tomato | tourism | tramp | trang | truetype | ttf | turystyka | tusk | tv | tv5monde | twitter | typetools | ubuntu | udev | umap | unix | upc | updmap | ups | utf8 | varia | video | vienna | virb edit | vostro | wammu | wdc | wdfs | webcam | webdav | wh2080 | wiedeń | wikicommons | wilno | windows | windows8 | wine | wioślarstwo | word | wordpress | wrt54gl | wtyczka | ww2 | www | wybory | wybory2015 | włochy | xemex | xetex | xft | xhtml | xine | xml | xmllint | xsd | xslt | xvidtune | youtube | yum | zakopane | zakupy | zdf | łeba | świdnica
Pobrania via google: [[Ikona]]
Archiwum
Inne blogi
N. Walsh | Morten H. Frederiksen | B. Clementson | prawo.vagla.pl | F. Hecker | M. Olson | J. Tennison | J. Clark | M. Nottingham | M. Shuttleworth | T. Isakowicz-Zalewski | J. Anglim | José A. Ortega Ruiz Modern Perl
Inne tematyczne
Ashwin Amanna | wiesia.nets.pl | Wojt | rwm.org.pl | DataBlog | Revolutions | Learning R | A. Gelman | C. Nel | J. Vogelgesang | ubl.xml.org/ | J.D. Long |
O stronie
wykorzystywany jest blosxom plus następujące wtyczki: tagging, flatarchives, rss10, lastbuilddatexhtmlmime. Niektóre musiałem dopasować nieco do swoich potrzeb. Więcej o blosxom jest tutaj
Subskrypcja
RSS 1.0
Wycieczka do Rzymu

Pokaż na większej mapie

Właśnie sobie uświadomiłem, że nie ma na blogu informacji o naszej wycieczce w zeszłym roku do Mediolanu, więc może kilka słów na początek o niej.

Wycieczka do Mediolanu o tyle jest bezproblemowa dla mieszkańców 3Miasta, że są tanie loty Wizzairem z Gdańska do/z Bergamo. Dalej się jedzie autobusem za kilka EUR. Kwaterę wynajeliśmy przez AirBNB, u francuskich studentek studiujących ekonomię na prestiżowym Luigi Bocconi. Panie dobrze się zapowiadają łącząc umiejętnie teorię z praktyką: wyglądało na to, że rodzice zafundowali im stancję a one cichcem dorabiały wynajmując jeden z dwóch pokoi przez AirBNB. Jak się trafił chętny -- tacy jak my -- to się przenosiła jedna do pokoju drugiej. Pomysłowe!

Co warto obejrzeć w Mediolanie? Zdecydowanie Muzeum Techniki jest obowiązkowe oraz Katedra (Duomo). Pałac Sforców już niekoniecznie. Ostatnia wieczerza DaVinci nie zrobiła na mnie jakiegoś piorunującego wrażenia--bilety trzeba na nią kupować przez Internet.

Przedostatniego dnia pojechaliśmy rano do Bergamo. Tam cały dzień zwiedzaliśmy stare miasto (warto, ciekawe), potem nocleg także w kwaterze zarezerwowanej przez AirBNB. Następnego dnia na lotnisko i do domu. Udana wycieczka.


Pokaż na większej mapie

Zachęceni sukcesem z poprzedniego roku pojechaliśmy na wycieczkę do Rzymu na 5 dni. Konkretnie od 8 lutego do 12 lutego, tyle, że dwa dni były tym razem dojazdowe--w całości zajęte dotarciem na miejce/powrotem do domu. Długa podróż była spowodowana m.in tym, że akurat do Rzymu z Gdańska nie ma bezpośrednich połączeń lotniczych i trzeba lecieć z innego lotniska, np. z Warszawy. No więc najpierw Pendolino (50PLN/osoby) do Warszawy, potem samolotem do Fiumicino, potem autobusem do Rzymu w końcu metrem na miejsce zakwaterowania. Zaczeliśmy przed 6 rano, a na miejscu byliśmy o 19.00. Powrót w podobnym stylu i czasie. Kwatera też przez AirBNB i też fajna, a nawet najlepsza z trzech w jakich do tej pory byłem (osobna łazienka, czysto/schludnie, dobre wyposażenie kuchni, gospodarz mieszka osobno itp...)

Dzień pierwszy (czyli 9 lutego): całodzienne zwiedzanie muzeum Watyńskiego, rozpoczęte 1,5 godzinnym staniem po bilet. Bilet można kupić przez Internet ale potrzebna jest (podobno) karta kredytowa. My poszliśmy rano, ale i tak był kolejka, wokół której krążą ludzie (o śniadej/ciemnej karnacji zwykle) oferujący wejście bez kolejki za podwójną cenę. Chętnych nie ma zbyt wielu. W pakiecie z muzeum jest też zwiedzanie kaplicy Sykstyńskiej i bazyliki św. Piotra. Muzeum oczywiście należy bezwzględnie odwiedzić.

Dzień drugi: Rzym Antyczny też całodobowo. Bilet kupiony w kasie pod Koloseum. Też poszliśmy rano i tym razem nie było kolejki, ale jak wychodziliśmy z Koloseum kierując się na Palatyn/Forum Romanum (wspólny bilet), to już kolejka była, a wokół niej ludzie oferujący bilety (za większą cenę oczywiście). Tego dnia daliśmy ognia: 20 km per pedes...

Dzień trzeci: Do południa zwiedzanie tego co zostało do obejrzenia (główny punkt Termy Karakalli -- zdecydowanie warto) a potem obiad i jazda na stadion Olimpijski, na mecz rugby Włochy-Irlandia. Mecz zaczynał się o 15:30 ale woleliśmy pojechać z wyprzedzeniem żeby się nie spóźnić, jak coś pójdzie nie tak. Poza tym chcieliśmy poczuć atmosferę przed meczem/obejrzeć kibiców gromadzących się przed stadionem. Mecz super: 50 tysięcy widzówm, w tym tysiące Irlandczyków. Wynik 63:10 dla Irlandii BTW.

Dla tych co nie wiedzą: kibice Rugby się nie biją, a wręcz przeciwnie--się lubią. Agresywny kibic Rugby jest uważany przez innych za osobnika nienormalnego (jak chcesz się bić, to zapisz się do amatorskiej drużyny rugby i bij się wtedy (tj. na boisku) ile chcesz, po co na ulicach/trybunach?) Tym m.in. Rugby różni się zdecydowanie od patologicznej części kibiców piłki kopanej.

Dzień czwarty: powrót z Rzymu. Samolot był o 15:30 więc kilka godzin jeszcze połaziliśmy, zwiedzając głównie kościoły. W domu byliśmy już 13.02, bo TLK się spóźnił 30min (miał być planowo 23:36 a był kilka minut po północy).

W Rzymie (podobnie jak w Mediolanie) przed ważniejszymi obiektami stoją patrole wojska z długą bronią. Wejście do wybranych obiektów (np. Muzeum Watykańskie, Koloseum, kościół św. Jana na Lateranie) jest dodatkowo zabezpieczone bramkami bezpieczeństwa (tak jak na lotnisku). Te bramki są uciążliwe, zwłaszcza jak się ma na sobie dużo elektroniki.

Jakby ktoś chciał mieszkać tam gdzie my (szczerze mogę polecić), to kwatera jest pod adresem Via Britannia 31. .

url | Thu, 16/02/2017 09:36 | tagi: , , , ,
Moja lista rekomendowanych książek na temat Holokaustu

Żeby nie było że mam fiksację i żem Germanofob (ci co przeczytali poprzedni wpis mogli nabrać takich podejrzeń), lista książek na pasjonujący mnie temat 2WŚ/Holokaustu:

Raul Hilberg: Sprawcy, Ofiary, Świadkowie. Zagłada Żydów 1933--1945 (tłumaczenie J. Giebułtowski) Centrum Badań nad Zagładą Żydów IFiS PAN/Cyklady, Warszawa 2006;

Raul Hilberg: Pamięć i polityka. Droga historyka Zagłady (tłumaczenie J. Giebułtowski) Centrum Badań nad Zagładą Żydów IFiS PAN/wydawnictwo Cyklady, Warszawa 2006;

Christopher R. Browning: The origins of the Final Solution. The evolution of the Nazi Jewish Policy, September 1939--March 1942, University of Nebrasca Press; Polskie tłumaczenie: Geneza ostatecznego rozwiązania. Ewolucja nazistowskiej polityki wobec Żydów. Wrzesień 1939--marzec 1942 Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego 2013;

Christopher R. Browning: Zwykli ludzie. 101. Policyjny Batalion Rezerwy i ostateczne rozwiązanie w Polsce Bellona 200 (nie do dostania nawet na Allegro!);

Christopher R. Browning: Pamięć przetrwania. Nazistowski obóz pracy oczami więźniów Czarne 2012;

Isabel Heinemann: Rasa, ziemia, niemiecka krew. Główny Urząd Rasy i Osadnictwa SS i nowy porządek rasowy Europy Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, Gdańsk 2014;

Nikolaus Wachsmann: Historia nazistowskich obozów koncentracyjnych Świat Książki 2016;

Ulrich Herbert: Werner Best. Studium biograficzne (tł. Magdalena Kurkowska) Wiedza Powszechna, Warszawa 2007

Wszystkie powyższe są świetne. Dwaj pierwsi autorzy to Amerykanie (well, Hilberg to Austriacki Żyd, a do USA trafił po tym jak po Anslussie Austrii rodzina wyjechała do Ameryki); Heinemann i Wachsmann są młodymi (oboje urodzeni w 1971 r) a Herbert nieco starszym (ur. 1951 r) historykami Niemieckimi piszącymi uczciwe książki na temat swojej trudnej historii (i dlatego nie jestem Germanofobem a wręcz przeciwnie).

Na liście nie ma żadnych Grosów, Libionek czy innych Danieli Goldhagenów (czytaliście coś ww.? No to zmarnowaliście czas). Arendt z jej bestsellerem o Eichmannie też nie ma (wg. Hilberga zżynała od niego i faktycznie jak się przeczyta SOŚ -- która została napisana wcześniej -- to książka Arendt niewiele wnosi, jeżeli coś w ogóle). Nb teza Arendt iż każdy może być masowym mordercą (banalność zła) jest moim zdaniem (i nie tylko moim) fałszywa: pierdoły i lenie nie mogą, a takich jest większość. Eichmann wcale nie był zwykły--był utalentowanym zarządcą, do tego niezwykle pracowitym. Można co innego zauważyć, że osobnik jest wybitnym fachowcem (w pewnej dziedzinie) a tak w ogóle jest debilem-- coś jak mentor Arendt, wybitny filozof, ale zadeklarowany nazista Martin Heidegger.

url | Fri, 27/01/2017 05:22 | tagi: , , , , ,
Polskie obozy zagłady

Niemcy od lat bezczelnie promują w mediach zwrot polskie obozy śmierci/zagłady. Jak im się powie, że to bzdura to oni na to że to skrót myślowy. Wiadomo że nie, bo co to za "polski obóz" Auschwitz, w którym zginęło 150 tys Polaków a literalnie żaden organizator/nadzorca z Polską nie miał nic wspólnego, a z Trzecią Rzeszą (czyli współcześnie z RFN oraz Austrią; w świetle prawa międzynarodowego oczywiście)-- wszystko.

Były więzień niemieckiego obozu Auschwitz Karol Tendera wystąpił z pozwem przeciwko ZDF w związku z jej internetowymi publikacjami zawierającymi określenie polskie obozy zagłady Majdanek i Auschwitz. a 22 grudnia 2016 r. krakowski Sąd Apelacyjny wydał prawomocny wyrok, na mocy którego ZDF powinna przeprosić Tenderę za użycie tych sformułowań i opublikować na swojej głównej stronie internetowej przeprosiny. Te ukazały się zaraz po ogłoszeniu wyroku, tyle, że według p. Tendery nie spełniały wymogów (z tego co mi się wydaje nie były na przykład zamieszczone na głównej stronie). W rezultacie tzw. polscy internauci zainicjowali zmasowaną akcję polegającą na publikowaniu w różnych mediach społecznościowych wpisów informujących o prawdziwym przebiegu wydarzeń.

No to ja się też dołączam do akcji na mój skromny, uczciwy sposób jak mawiał elektryk Hagen w powieści Das Boot (Lothar-Gunther Buchheim, s.148, tł. Adam Kaska, Bellona 2009).

Jak już jestem przy głosie to wyjaśniam, że specyfiką 3Rz był labirynt urzędów, z których każdy miał własne obozy. Obozy koncentracyjne, których pierwotną funkcją nie było masowe mordowanie, ale zastraszanie/izolowanie (KL) podpadały pod (WVHA). Obozy zagłady powstały w  wyłączntm celu sprawnego zamordowania niechcianej społeczności żydowskiej, a organizował je właściwy dla terytorium gdzie powstały (wyższy) dowódca SS i Policji (SSPF/HSSPF) czyli SSPF Globocnik (Lublin), któremu podlegały Treblinka/Sobibór/Bełżec oraz SSPF Koppe (Poznań) ze swoim Kulmhofem. BTW Koppe, którego Kulmhof było pionierską instalacją spokojnie dożył do 1975 r. w eNeRFju, a nie w żadnej tam Argentynie (cf. Wilhelm Koppe) co jest wśród niemieckich zbrodniarzy regułą, a nie wyjątkiem. Globocnik (Austriak nie Niemiec) niepotrzebnie popełnił samobójstwo--też by się pewnie wymigał... Ciekawostką jest, że nie było formalnej współpracy czy koordynacji pomiędzy WVHA a SSPF (co by świadczyło że nie było mitycznego master planu w temacie zagłady Żydów; była ogólna idea że mają zniknąć z 3Rz i improwizowana realizacja: każdy zainteresowany urząd działał jak umiał), a ofiary dostarczał jeszcze inny urząd -- RSHA/Eichmann -- (ah ta wspaniała Niemiecka koordynacja).

IPN opublikował mapkę niemieckich obozów zagłady/KL, na której na czerwono są KL a na czarno obozy zagłady (oryginał tutaj). Auschwitz/Birkenau/Majdanek formalnie były KL i podpadały pod WVHA, to że są na czarno wynika z faktu że były "wielofunkcyjne"... Podobnie wielofunkcyjne były Stutthof i Mathausen (formalnie KL) -- miały komory gazowe, w których mordowano ludzi -- ale nie są na czarno na mapie zapewne dlatego, że robiono to na mniejszą skalę niż w tych bardziej znanych z tego procederu...

Tak przy okazji: Niemiecka Gazeta dla Polaków Tomasza Lisa uważała w związku z "aferą ZDF" -- zupełnie przypadkowo zapewne -- za celowe przypomnieć o obozach na Śląsku zakładanych przez NKWD i polskich komunistycznych kolaborantów bezpośrednio po wojnie (kiedy Polskę można z całą pewnością uważać za kraj okupowany przez wrogie mocarstwo a zarządzany przez zainstalowany przez to mocarstwo rząd złożony z renegatów) typu kapitan Morel (mimo, że to tylko jeden awans -- nie mylić z majorem Szechterem, bo się autorytet zdenerwuje), określając je -- a jakże -- mianem "polskie".

Abstract for non-Polish readers

German public television station ZDF called the German concentration camps at Auschwitz and Majdanek/Lublin as "Polish death camps". For this action ZDF was sued by former Auschwitz prisoner Mr. Karol Tender and lost that case in court. The court ordered ZDF to publish an apology on their main page and to leave it visible for 30 days.

ZDF published required apology very discreetly, at the very bottom of their website with the title Karol Tenders Apology. It is visible only upon clicking the title. For this reason Polish Internet community declared (propaganda) war on ZDF on this issue (look for #GermanDeathCamps hashtag).

url | Wed, 25/01/2017 17:23 | tagi: , , , , ,
Minął rok obrony demokracji w PL

Rok zleciał na obronie demokracji, wypada podsumować.

Przyglądam się temu całemu KODowi z pewną ciekawością, ale bez specjalnego zdumienia. Z punktu widzenia motywacji uczestników można ich podzielić na następujące kategorie (IMHO oczywiście):

1) #Zafixowani: hejterzy (zwykle nie potrafią się do tego przyznać) zafiksowani na Kościele Katolickim/PiS/Kaczyńskim (PISofobia), dla nich KOD to sposób na przyjemne spędzania wolnego czasu w gronie im podobnych (stąd manifestacja KOD mało przypominają protesty -- wszyscy wiecznie uśmiechnięci);

2) #ŁowcyJeleni: politycy byłej władzy lub aspirujący do niej, media/celebryci przez kasę związani z poprzednią władzą np. GW/Polityka/Newsweek. Także różnej maści kombinatorzy starający się zarobić oferując różne usługi dużej grupie naiwnych/z problemami psychicznymi (co nie oznacza choroby--PISofobia nie jest chorobą, podobnie jak inne fobie) ludzi.

3) #Durnie: autentycznie przekonani, że Polska po wyborach 2015 obrała kurs na dyktaturę/faszyzm/demokraturę itp...; Zaczynają rozmowę Nie wolno pozwolić na demontaż państwa lub podobnym tekstem.

4) #Inni: wszyscy pozostali (w tym ludzie, którzy wydają się niezrównoważeni psychicznie i/lub funkcjonariusze stosownych służb).

Liczebność poszczególnych grup oceniam jak w powyższej wyliczance, przy czym czy #zafiksowani są liczniejsi niż #łowcyjeleni czy odwrotnie, to już nie jestem pewien. Do tego kategorie #1 oraz #3 niekoniecznie są rozłączne. Działania grup 1 oraz 2 oceniam jako racjonalne, grupy 3 jako nieracjonalne (stąd pejoratywne #durnie), zaś z grupą 4 jest pod tym względem różnie (niezrównoważeni są z definicji nieracjonalni; no a ci z służb cóż--chodzą do roboty po prostu).

Nawiasem ze znanych mi 2 osób (osobiście, nie z TV), zaangażowanych w tzw. obronę demokracji, jeden pasuje mi do kategorii #1 a drugi niestety do #3.

PS: ten tekst powstał jakieś dwa tygodnie temu. W tzw. międzyczasie lider ww. Komitetu dokonał tzw. samozaorania, ale to nie zmienia mojej klasyfikacji: Mateusz Kijowski (kategoria #2, aspirujący do koryta/łowca jeleni, ale niegramotny-amator więc game-over)

url | Fri, 06/01/2017 06:27 | tagi: , , ,
Paradoks postępaka


Widzę w Internetach dużo kuriozalnych wpisów, w tym a zwłaszcza popełnionych przez ludzi deklarujących tzw. postępowe poglądy (przykłady z niejakiego pana Wimmera -- dumnie przyznającego się do bycia (de)funkcyjnym członkiem tzw. Komitetu Obrony Demokracji -- w załączeniu).

Zrekapitulujmy zatem fakty:

#1: 25 grudnia 2016 wojskowy samolot transportowy lecący z podmoskiewskiego lotniska wojskowego Czkałowski do bazy lotniczej Hmejmim/Latakia (Syria) na noworoczne występy dla rosyjskich żołnierzy rozbija się niedaleko Soczi/Krym ok. 5.30 (czasu lokalnego/ 3.30 polskiego). Nikt nie ocalał. Giną m.in. żołnierze propagandowego oddziału Armii Czerwonej znanego pod nazwą Chór Aleksandrowa. Odział leciał zapewne wesprzeć morale (nadwątlone z całą pewnością mordowaniem kobiet i dzieci--można by sądzić po tym co piszą/nadają postępowe media na całym świecie, i nie tylko postępowe w tym wypadku BTW) rosyjskich lotników, więc chyba dobrze że nie doleciał? Niskie morale--więcej kobiet, dzieci i szpitali dziecięcych ocaleje...

#2: po serii porażek (Brexit, Trump itp.) postępacy znaleźli sobie nowego czarnego luda i nowe tłumaczenie (aka teoria spiskowa) czemu od pewnego czasu biorą spektakularnie/regularnie w djupę: niezwykle skuteczną ruską propagandę (#RuskiTroll, dawniej #CzarnaWołga). Powtórzę: skoro niezwykle niebezpieczni, bo skuteczni funkcjonariusze tej propagandy polegli, no to chyba dobrze. Oczywiście jak ginie człowiek itp, no ale na wojnie żołnierze giną--taka jest logika wojny: my albo oni, więc lepiej, że oni a nie my...

#konkluzja: nie zaraz, wielka strata dla kultury, ojej jaka tragedia. Nie-po-we-to-wana.

PS: i jeszcze kuriozalna ale i charakterystyczna dla tej grupy ludzi dyskusja po oświadczeniu p. Chabika, w tym tzw. miażdżący argument gimbazy: czy po Einsteinie też nie należało płakać, bo pracując przy bombie A był złym człowiekiem (sic!). Ach ci IYI (Intelectual Yet Idiot), może i był, ale pracował dla nas, a nie dla 3-ciej Rzeszy idioto.

url | Tue, 27/12/2016 06:24 | tagi: , , , ,
Moje placki z dyni i ziemniaków


Już się chwaliłem, że jestem wielkim fanem dyni. Potrafię zrobić zupę, placki a nawet ciasto (opisane w innym wpisie na tym blogu). No i zapiec w piekarniku:-) Jak wszystkie dania z dyni, które potrafię wykonać, placki są bardzo proste w przygotowaniu. Składniki:

200 g utartej na tarce dyni

200 g utartych na tarce ziemniaków (waga po odlaniu wody)

50 g cebuli (drobno posiekanej/utartej na tarce)

1 jajko (60 g)

20 g mąki tortowej

Ponadto: zielona pietruszka/szczypiorek (co kto woli), zioła (oregano/prowansalskie). Ja robię placki na ostro (jak robię dla siebie): dodaję ostrą paprykę i dużo pieprzu.

Wszystko należy wymieszać na jednolitą masę, która powinna być w miarę sucha (inaczej będzie problem z usmażeniem). Smażę na minimalnej ilości tłuszczu. Placki dają się smażyć i nie przywierają nawet jak cały olej wsiąkł we wcześniej usmażone i patelnia jest (prawie) sucha.

W tę niedzielę przygotowałem 6 powyższych porcji na okoliczność obiadu z teściową/teściem plus rodzina szwagierki, co dało 6 x 40 = 2,4kg tartej dyni i kartofli. Nie było łatwo ale dałem radę; zresztą okazało się, że grubo przesadziłem i pół placków zostało. Do placków był łosoś pieczony w piekarniku, a na deser ciasto z dyni (do tego była jeszcze zupa rybna, ale kupiona nie własnej roboty).

url | Wed, 21/12/2016 06:22 | tagi: , ,
Montaż błotników SKS Bluemels


Ponieważ zamierzam ostro jeździć w zimie (bo zimy ostatnio się zrobiły dość łagodne) zmodyfikowałem swój rower MTB (koła 26 cali) pod kątem zabezpieczenia przed wodą. Do tej pory używałem błotników szybko montowanych: tylny -- SKS X-Tra Dry zakładany na sztycę plus jakiś tam tani przedni nasadzany na szynę przymocowaną do plastikowego korka wbitego w dziurę w rurze widelca. Patent na przedni widelec jest fajny, ale błotniki -- ponieważ jednak znajdują się w znacznej odległości od opony -- nie zabezpieczają przed wodą jak błotniki zamontowane porządnie.

Zdecydowałem się zatem na takie porządne i wybrałem SKS Bluemels. Do nabycia w CentrumRowerowym.pl za circa 95 PLN (z dostawą). Przed zakupem w CR sprawdziłem czy aby ktoś nie sprzedaje takowych na OLX. I faktycznie sprzedawał, praktycznie nowe, za 70 PLN (z dostawą). Bonusem zakupu na OLX było też to, że pierwszy właściciel poprzykręcał te wszystkie druty, nakładki i śrubki, oszczędzając mi pewnie ze dwie godziny albo i więcej.

Montaż tylnego nie stanowił problemu: mój zmodyfikowany Author Traction ma dziury na błotniki w tylnym widelcu. Z przednim było gorzej -- widelec nie ma dziur montażowych. Kupiłem zatem na Allegro, w sklepie z częściami samochodowymi, cztery aluminiowe opaski/obejmy w osłonie gumowej-- z tego co mi się wydaje te obejmy normalnie używane są do tuningu motocykli czy coś w tym stylu. Z dostawą za obejmy zapłaciłem 40 PLN, czyli więcej niż 50% tego co za błotniki. Trochę dużo ale niech tam, bez dziadowania ma być...

Plan był taki, że dwie obejmy przykręcone na dole goleni widelca posłużą do przymocowania drutów, a do dwóch przymocowanych na górze dokręcę poprzeczną blaszkę, do której z kolei przyśrubuję błotnik (za uchwyt z dziurą, który normalnie pasuje do dziury w widelcu). Na razie szukam estetycznej blaszki i prowizorycznie unieruchomiłem błotnik opaskami zaciskowymi, ale już wiem że plan był dobry i błotnik dało się elegancko wpasować tak że nie lata, nie hałasuje i da się dość szybko zdemontować/zamontować z powrotem (trzeba było w tym celu trochę skrócić druty). No dałem radę tym razem...

url | Wed, 21/12/2016 05:55 | tagi: , , ,
Kto nie ryzykuje nie pije szampana czyli kamera Contour #3

Na OLX kupiłem jeszcze jedną kamerę Contour (w wersji ROAM). Sprzedawana jako uszkodzona ponieważ nie ładuje się za 50 PLN. Myślę sobie bierę -- same uchwyty tyle są warte, o częściach zamiennych do moich dwóch pozostałych Contourów nie wspominając.

Contour/Roam ma wbudowany/niewymienny akumulator (o czym przyznam nie miałem pojęcia). Formatowanie karty odbywa się przez wsadzenie szpilki do dziury znajdującej się na tylnej ściance (zamiast przyciśnięcia niewielkiego guziczka jak w innych modelach). W mojej kamerze formatowanie jakby nie działa--wtykam szpilkę a reakcji nie ma; tyle że to nie problem, bo mogę sformatować inną kamerą (a być może i zewnętrznym programem, ponieważ tworzona podczas tzw. formatowania struktura katalogów nie wydaje się za skomplikowana).

Się okazało, że po wsadzeniu sformatowanej karty kamera się elegancko naładowała i jest moim zdaniem w 100% sprawna. Co więcej stała się moją ulubioną, bo akumulator (wbudowany) trzyma jakieś 30 minut dłużej niż w tych modelach w których jest wymienny (2,5 godziny vs 2 godziny).

No więc właśnie w taki sposób stałem się posiadaczem całkiem fajnej kamerki za jedyne 50 PLN :-)

url | Tue, 20/12/2016 06:09 | tagi: , , ,
Moje ciasto z dyni






Jestem wielkim fanem dyni, a potrawy z tego warzywa są jednymi z nielicznych, które przygotowuję sam (bo to proste). Ciasto też jest bardzo proste. Składniki:

400 g utartej na tarce dyni (100 kcal)

240 g mąki (768 kcal)

150 g oleju (1236 kcl)

240 g jaj (4 jajka, 340 kcl)

50 g cukru (lub ksylitolu dla poprawienia dietetyczności, 400 vs 120 kcal)

Ponadto: 1 łyżeczka sody oczyszczonej, 2 łyżeczki proszku do pieczenia 1 łyżeczka cynamonu, suszone owoce i posiekane orzechy (zamiast rodzynek).

Używam dyni w odmianie Hokkaido, bo nie trzeba jej obierać i podobno jest słodsza (ale można też trzeć tradycyjną dynię).

Używam mąki orkiszowej, można innej.

Można oprócz cynamonu dodać kardamonu i/lub startego imbiru. Ze względów dietetycznych nie polewam ciasta niczym, tylko posypuję wiórkami kokosowymi, i też jest dobre, ale jak ktoś chce to może je oblać polewą (czekoladową na przykład).

Także ze względów dietetycznych redukuję ilość niektórych wysokokalorycznych składników, dodając 3 łyżki stołowe oleju (około 30g) zamiast tych 150 g z przepisu, oraz ograniczając liczbę jajek do 3 (a można, i wyjdzie, bez jajek).

Teraz wszystko należy wymieszać na jednolitą masę dolewając w miarę potrzeby odpowiednią ilość mleka lub mleka kokosowego lub wody. Wariantu z wodą nie ćwiczyłem, zrobiłem raz jeden wariant wegański tego ciasta rezygnując z jaj i używając wyłącznie mleka kokosowego i też było dobre.

Masę przekładam do tortownicy i wstawiam na godzinę do nagrzanego do 180 stopni piekarnika. Ponieważ w moim piekarniku góra ciasta robiła się sucha i twarda, to po 5--10 minutach przykrywam je folią aluminiową (nie robię tego od razu żeby folia się nie przykleiła do mokrej i lepkiej masy). W tym też celu (żeby nadmiernie nie wyschło) po wyjęciu z piekarnika polewam górę odrobiną mleka/mleka kokosowego (być może niepotrzebnie).

Jestem w stanie przygotować takie ciasto w 30 minut (nie licząc pieczenia), w tym 10 minut zajmuje mi starcie dyni na ręcznej tarce.

Oprócz ciasta robię z dyni zupę, placki ziemniaczano-dyniowe oraz zapiekam po prostu w piekarniku i jem zapieczoną jako dodatek do drugiego dania. Zapiekanie jest wygodną formą utylizacji resztek dyni, pozostałych po przygotowaniu ciasta.

url | Sun, 11/12/2016 05:50 | tagi: , ,
Contour vs Contour2

#1

#2

#3

#4

#5

Tydzień walczyłem z kamerką Contour2, kupioną oczywiście używaną na OLX żeby było bardziej ryzykownie:-). Ta nie działała, podejrzewałem że jest uszkodzona, a nie na 100% sprawna, jak była opisywana i chciałem zwracać, tyle że poprzedni właściciel nie chciał brać z powrotem, więc przyjrzałem się dokładniej czemu nie działa i problem wydaje się rozwiązałem. Otóż gniazdo na baterię w nowym modelu jest ciutkę inne niż w starym (w starym było lepsze mówiąc krótko).

Bateria-zamiennik (często używana przez użytkowników, bo to Nokia BL-5C za 20PLN zamiast oryginału za 100PLN) minimalnie luźniej w nim siedzi (na zdjęciu widać że różnica jest na poziomie mniejszym niż 1mm). Jak się używa kamery przyczepionej do czegoś co amortyzuje (np. na głowie nosi) to jest OK, ja przyczepiam do ramy roweru za pomocą czegoś co Contour nazywa flex strap mount (i co BTW uważam za najlepszy uchwyt do kamer, no chyba że ktoś lubi nosić kamerę na głowie, albo jest narciarzem--ja ani nie jeżdżę na nartach ani nie lubię kamery na głowie, bo człowiek wygląda jakby Robocop/Marsjanin) i na wybojach styki musiały tracić kontakt i kamera się -- prędzej czy później -- wyłączała. Poprzedni właściciel okazał się niewinny -- z (miejscami) burzliwej rozmowy wynikało, że używał kamery z innym uchwytem (na głowie), i znał tylko nową wersję kamery, ja z kolei od lat używam starej wersji kamery na ramie (i mi działała bezproblemowo). On nie miał pojęcia że jest problem, ja zakładałem że producent nie spieprzy gniazda baterii w nowej wersji i to co działało będzie działać dalej więc się nie przyglądałem dokładniej--niesłusznie. Widać, że chłopaki z Contoura chcieli utrudnić życie tym co używają zamienników i zaprojektowali nowe gorsze gniazdo na akumulator (ponieśli koszty żeby było gorzej--jaka to teraz powszechna strategia w biznesie).

Rozwiązaniem jest doklejenie 1mm czegoś do baterii BL-5C żeby była dłuższa albo kupno Chińskiej podróbki baterii do Contoura (por. zdjęcie).

Nowy Contour lepiej filmuje i ma GPSa. Pierwsze doświadczenia z tym GPSem są jednakowoż negatywne, bo długo trwa zanim złapie satelity. Ponieważ nie chce mi się czekać dłużej niż 1--2minuty wsiadam na rower z migającą diodą GPSa, tyle że w ruchu w życiu nie złapie sygnału -- mogę jechać kilometry i dioda ciągle miga--co świadczy że GPS nie złapał sygnału. Nie jest to wszakże istotne bo mogę dodać parametry jazdy z lepszym skutkiem z Garmina (wskazanie czujników typu kadencja/tętno) z wykorzystaniem Garmin Virb Edit.

Zdjęcia ilustrują problem. Zdjęcia #1: dociśnięta palcem bateria dedykowana prawie wcale nie przesuwa się w gnieździe; #2 -- dociśnięta palcem bateria BL-5C w widoczny sposób przesuwa się w gnieździe; #3 -- porównanie wymiarów (dedykowana jest ciut dłuża); #4 -- zatrzask ze skoblem (pod znakiem +) w starym Contourze (w nowym nie ma skobla, tylko przekręca się zatrzask, co też zwiększa luz); #5 -- widok z lotu ptaka:-)

Pierwszy udany film jest tutaj

PS: dodam na swoje usprawiedliwienie, że obudowa kamery wygląda straszliwie, co było głównym powodem nieufności do niej/do sprzedawcy (Zeszlifowana jakby wpadła pod walec drogowy. Mi to nie przeszkadza, a nawet wręcz przeciwnie, mogę na przykład poszpanować ("Co się stało...", "Eeee tam nic wielkiego")). Do tego przyszła z wyczerpaną baterią. Parę rzeczy trzeba było sprawdzić/ustalić zanim wpadłem na opisaną wyżej jakże banalną przyczynę problemów.

url | Wed, 30/11/2016 09:22 | tagi: , , ,
Wycieczka w Bieszczady

Wycieczka w Bieszczady 2016

No więc byliśmy z Elką i Jankiem oraz rodziną kolegi ZK (razem 7 osób) w Bieszczadach (10--17 sierpnia 2016). Trzy razy chodziliśmy po górach: Szeroki Wierch--Tarnica, Połonina Caryńska--Przełęcz Wetlińska, Mała/Wielka Rafka (odpowiednio 22km, i 2x po 16km). Byliśmy też w Sanoku (kolega ZK w Przemyślu) oraz na festynie w Lutowiskach. Z różnym skutkiem próbowaliśmy potraw regionalnych--fuczki/kwaśnica są OK, ale np. Klepak Młynarzowej w karczmie Młyn w Ustrzykach takie sobie...

Szczerze możemy polecić kwaterę pn. Santama, prowadzoną przez sympatycznych i gościnnych gospodarzy (tutaj jest link).

Załączona mapka przedstawia nasze wyczyny.

url | Wed, 17/08/2016 14:50 | tagi: , , ,
Porównanie frekwencji/głosów nieważnych w wyborach 2014/15

Rozkład frekwencji i odsetka głosów nieważnych (odpowiednio pierwsza i druga kolumna) w wyborach: do Sejmu 2015, do Parlamentu Europejskiego 2014 oraz słynnych wyborach do Sejmików Wojewódzkich 2014 (trzeci wiersz)

Wydaje mi się że baza protokołów z wyborów samorządowych jest niekompletna, w szczególności protokołów z wyborów do Sejmików Wojewódzkich (SW) powinno chyba być tyle ile jest obwodów czyli 27435, a jest 26495 (96,57%). Nie wiem czemu jest mniej, ale na przykład w Szczecinie przy części komisji obwodowych faktycznie nie ma protokołów z głosowania do SW.

Dane z wyborów samorządowych 2014 (na razie dotyczące tylko frekwencji) pobrane ze strony http://wybory2014.pkw.gov.pl/pl są dostępne tutaj. W poprzednich wpisach dotyczących wyborów podano odnośniki do danych z innych głosowań.

url | Fri, 13/05/2016 20:55 | tagi: , ,
Garmin Virb Edit

Według producenta program: łączy nagrania wideo z kamery sportowej VIRB z danymi GPS i innymi informacjami pochodzącymi ze zgodnych urządzeń firmy Garmin. Faktycznie łączy dane zapisane w formacie FIT/GPX z dowolnym plikiem wideo zapisanym w formacie MP4.

VIRB Edit można ściągnąć za darmo ze strony Garmina (dostępne są wersje dla systemów MS Windows/Mac).

Moja niegarminowska kamera zapisuje obraz w formacie MOV (Dane GPS są faktycznie z urządzenia firmy Garmin, ale równie dobrze mogłyby być ze smartfonu albo chińskiego loggera.) Zamieniam plik MOV do formatu MP4 za pomocą aplikacji HandBrakeCLI. Poniższe polecenie wykonuje konwersję, a wynikowy plik.mp4 będzie około 50% mniejszy niż plik MOV:

time HandBrakeCLI -i PLIK.MOV -o PLIK.mp4 -w 1280 -l 720 --preset="Normal"

Trzydziestominutowy plik MOV, zamieniany jest przez około pół godziny (Linux IntelNuc/i5/8Gb pamięci).

Uparłem się zainstalować HandBrakeCLI w systemie Fedora21, a ponieważ nie ma stosownych pakietów .rpm musiałem go skompilować:

yum install yasm zlib-devel bzip2-devel libogg-devel libtheora-devel \
libvorbis-devel libsamplerate-devel libxml2-devel fribidi-devel \
freetype-devel fontconfig-devel libass-devel dbus-glib-devel \
libgudev1-devel webkitgtk-devel libnotify-devel \
gstreamer-devel gstreamer-plugins-base-devel

sudo yum groupinstall "Development Tools" "Development Libraries" \
"X Software Development" "GNOME Software Development"

yum install lame-libs lame-devel x264-devel intltool

tar -xvzf HandBrake-0.10.3.tar.bz2
cd HandBrake-0.10.3
./configure
cd build
make
make install

W sumie mogłem sobie darować powyższe, bo i tak w końcu muszę używać MS Windows, no ale może ten HandBrake przyda się do czegoś innego.

Na mojej stronie na youtube można obejrzeć wygenerowane za pomocą VIRB filmiki z dodanymi danymi GPS.

url | Thu, 12/05/2016 06:53 | tagi: , , ,
Wybory do PE2014/Sejmu2015: komisje obwodowe z wysokim odsetkiem głosów nieważnych

W nawiązaniu do poprzedniego wpisu.

861 komisji obwodowych z ze znaczącym odsetkiem głosów nieważnych (przyjąłem 6% jako wartość progową):


duże mapy/dane

Na pierwszy ogląd, to nie wydaje się żeby w jakimś regionie mieszkali szczególnie niekumaci wyborcy, chociaż Dolny Śląsk/Podlaskie wydają się prezentować najkorzystniej:-)

url | Thu, 21/04/2016 17:17 | tagi: , ,
Web scrapping protokołów z wyborów do Parlamentu Europejskiego w 2014 r.

Rozkład komisji wg. liczby głosów

Frekwencja

Głosy nieważne

Ze strony pe2014.pkw.gov.pl ściągnąłem szczegółowe wyniki wyborów do parlamentu europejskiego z 2014 r. Pobrałem protokoły ze wszystkich 27664 komisji obwodowych. Takie protokoły są dostępne pod adresem:

http://pe2014.pkw.gov.pl/pl/wyniki/protokoly/<idGminy><idOkręgu>

Rozkład komisji obwodowych według liczby oddanych głosów:

komisje <- read.csv("komisje-frekwencja.csv", sep = ';',  header=T, na.string="NA");
str(komisje);

fivenum(komisje$lkw);

hist(komisje$lkw, breaks=seq(0, 1250, by=10),
       freq=TRUE,col="orange",main="Wybory2014: komisje wg liczby oddanych głosów ważnych",
       xlab="# głosów",ylab="# komisji (N = 27664)",yaxs="i",xaxs="i")

Zależność pomiędzy frekwencją w wyborach do PE a frekwencją w wyborach do Sejmu 2015:

require(ggplot2)

d <- read.csv("komisje-frekwencja14_15.csv", sep = ';',  header=T, na.string="NA");
# Usuń zagraniczne (jako nietypowe):
d <- subset (d, ( teryt != 149901 ));

ggplot(d, aes(x = freq)) +
  geom_point(aes(y = freq15), colour = 'blue') +
  xlab(label="freq 2014") +
  ylab(label="freq 2015")

## tylko obwody z liczbą głosów > 20 oraz
## frekwencją większą od 60  
d <- subset (d, ( lkw > 20 & lkw15 > 20 & freq > 60 & freq15 > 60))
str(d)
'data.frame':   76 obs. of  19 variables:

Komisji z nietypowo dużą frekwencją (arbitralnie przyjąłem 60%), w których głosowało co najmniej 21 wyborców (też arbitralnie) było 76 (0,2% wszystkich komisji). Okazało się, że praktycznie wszystkie te komisje są zlokalizowane w obwodach ,,specjalnych'' (szpitale, domy pomocy społecznej, areszty itp...)

Zależność pomiędzy odsetkiem głosów nieważnych w wyborach do PE a frekwencją w wyborach do Sejmu 2015:

 ggplot(d, aes(x = pgnw)) +
  geom_point(aes(y = pgnw15), colour = 'blue') +
  xlab(label="nonvalid 2014 (%)") +
  ylab(label="nonvalid 2015 (%)") 

Zwraca uwagę pewna liczba komisji o bardzo dużej liczbie głosów nieważnych:

d <- read.csv("komisje-frekwencja14_15.csv", sep = ';',  header=T, na.string="NA");
# Usuń zagraniczne (nietypowe):
d <- subset (d, ( teryt != 149901 ));

# Usuń krajowe nietypowe tj.areszty/domy pomocy itp:
d <- subset (d, !grepl("Dom pomocy|Domu Pomocy|Areszt|Zakład karny", adres, ignore.case = TRUE));

# Tylko komisje gdzie odsetek gł. nieważnych > 6%
d <- subset (d, ( pgnw > 6 & pgnw15 > 6 ));

str(d);
'data.frame':   861 obs. of  19 variables:

Komisji z ze znacznym odsetkiem głosów nieważnych (przyjąłem 6% jako wartość progową) było zatem 861 (3%). Trzy procent to nie jest aż tak mało, więc warto by się przyjrzeć im bliżej, ale to nie teraz.

Dane pobrane ze strony http://pe2014.pkw.gov.pl/pl/ są dostępne tutaj. Natomiast tutaj znajdują się pobrane ze strony PKW protokoły wyborcze: 1) z wyborów do parlamentu europejskiego 2014r. 2) z wyborów prezydenckich 2015r. 3) z wyborów parlamentarnych 2015r. oraz 4) z wyborów samorządowych 2014r.

Wszelkie komentarze/uwagi/poprawki mile widziane:-)

url | Wed, 20/04/2016 21:36 | tagi: , ,
Jak często powtarzają się nazwy miejscowości w Polsce

W pewnym hobbystycznym projekcie geokoduję nazwy miejscowości używając do tego celu usługi Google. Potencjalnym źródłem błędnych wyników mogą być miejscowości, które mają identyczne nazwy. Jaka jest skala zjawiska?

Według obwieszczenie Ministra Administracji i Cyfryzacji z dnia 4 sierpnia 2015 r. w wykazie urzędowych nazw miejscowości i ich części (Dziennik Ustaw 19 10. 2015 r., poz. 1636) znajduje się: 103086 nazw, w tym 915 nazw miast, 6710 nazw części miast, 43068 nazw wsi, 36263 nazwy części wsi, 5132 nazwy osad. Z czego wynika, że wsi + miast jest 43068 + 915 = 43,983 nazw. (Na podstawie KSNG/Urzędowe nazwy miejscowości)

Po ściągnięciu arkusza z powyższej strony, zamieniam go na format CSV używając jako separatora pola średnika (bo lubię). Następnie za pomocą poniższego skryptu agregują dane:

#!/usr/bin/perl
# zamiana listy nazw na listę:
#   nazwa;województwo;liczba-wystąpień-w-województwie
while (<>) { chomp();
  @tmp = split /;/, $_;
  if ($tmp[1] eq 'wieś' || $tmp[1] eq 'miasto' ) {
     $NW{"$tmp[4]"}{"$tmp[0]"}++;  }
}

for $w (sort keys %NW ) {
   for $m (sort { $NW{$w}{$b} <=> $NW{$w}{$a} } keys %{$NW{$w} }) {
      print "$m;$w;$NW{$w}{$m}\n";
    }
}

Teraz z kolei używając R grupuję dane w podziale na następujące cztery klasy: 1 wystąpienie, 2 wystąpienia 3--4 oraz 5 i więcej wystąpień. Rezultaty zestawiono w poniższej tabeli (kolumny 2--5 to liczebności a 6--10 udziały; przykładowo zapis [1,2) oznacza, że klasa zawiera 1 a nie zawiera 2):

Województwo        [1,2) [2,3) [3,5) [5,30) [1,2)  [2,3) [3,5) [5,30)
---------------------------------------------------------------------
dolnośląskie       2082   117   37    3     92,99  5,23  1,65  0,13 
kuj.-pomorskie     2257   183   52   10     90,20  7,30  2,10  0,40
lubelskie          2698   154   65   26     91,68  5,23  2,21  0,88 
lubuskie            965    57    5    0     93,96  5,55  0,49  0,00 
łódzkie            3276   275   99   45     88,70  7,40  2,70  1,20 
małopolskie        1594   105   21    4     92,46  6,09  1,22  0,23 
mazowieckie        5780   466  177   79     88,90  7,20  2,70  1,20 
opolskie            941    39    9    1     95,05  3,94  0,91  0,10 
podkarpackie       1429    49   17    2     95,46  3,27  1,14  0,13 
podlaskie          2852   136   42    9     93,80  4,50  1,40  0,30 
pomorskie          1579    58   13    2     95,58  3,51  0,79  0,12 
śląskie            1033    48    7    2     94,77  4,40  0,64  0,18 
świętokrzyskie     1844   111   51   12     91,38  5,50  2,53  0,59 
war.-mazurskie     2060   128   34    3     92,58  5,75  1,53  0,13 
wielkopolskie      3378   310   99   19     88,80  8,10  2,60  0,50 
zachodniopomorskie 1504   117   19    1     91,65  7,13  1,15  0,06

Lista najczęściej powtarzających się (więcej niż 4 powtórzenia) nazw w poszczególnych województwach:

dolnośląskie: Księginice (5) Nowy Dwór (5) Piotrowice (5)

kujawsko-pomorskie: Nowa Wieś (14) Dąbrówka (9) Nowy Dwór (8) Janowo (7) Zalesie (7) Ostrowo (6) Zakrzewo (6) Józefowo (6) Białe Błota (5) Brzeźno (5)

lubelskie: Marysin (9) Brzeziny (8) Zalesie (8) Dąbrowa (7) Stara Wieś (7) Władysławów (6) Antoniówka (6) Nowiny (6) Józefów (6) Ludwinów (6) Dębina (6) Natalin (5) Zastawie (5) Nowosiółki (5) Stanisławów (5) Ruda (5) Kąty (5) Michałówka (5) Janówka (5) Ostrów (5) Zabłocie (5) Huta (5) Wysokie (5) Nowa Wieś (5) Wojciechów (5) Siedliska (5)

mazowieckie: Nowa Wieś (28) Zalesie (23) Dąbrowa (21) Helenów (16) Władysławów (16) Józefów (15) Aleksandrów (15) Dąbrówka (14) Zawady (14) Stanisławów (13) Ruda (11) Marianów (11) Janów (11) Ludwików (10) Kamionka (10) Górki (10) Borki (9) Ostrówek (9) Lipiny (9) Grabina (9) Janówek (9) Marysin (8) Józefowo (8) Stara Wieś (8) Majdan (8) Łazy (8) Michałów (8) Wygoda (7) Bronisławów (7) Julianów (7) Sewerynów (7) Adamowo (7) Grądy (7) Trzcianka (7) Osiny (7) Adamów (7) Kąty (7) Emilianów (6) Żuków (6) Wymysłów (6) Pieńki (6) Lipniki (6) Grabowo (6) Franciszków (6) Mościska (6) Dębówka (6) Mała Wieś (6) Natolin (6) Piaski (6) Anielin (6) Bieliny (6) Lipa (6) Wincentów (6) Kazimierzów (6) Pogorzel (5) Aleksandrówka (5) Józefin (5) Laski (5) Huta (5) Kałęczyn (5) Łaziska (5) Marianka (5) Pawłowice (5) Karolew (5) Osiek (5) Zakrzew (5) Zamość (5) Chmielewo (5) Ostrów (5) Rososz (5) Białobrzegi (5) Romanów (5) Pawłowo (5) Wyczółki (5) Kozłów (5) Podgórze (5) Dąbrówki (5) Ignaców (5) Jakubów (5)

małopolskie: Przybysławice (6) Zawadka (5) Siedliska (5) Biskupice (5)

opolskie: Jakubowice (5)

podkarpackie: Nowa Wieś (7) Zalesie (5)

podlaskie: Zalesie (9) Olszanka (8) Ogrodniki (8) Wólka (7) Janowo (5) Rybaki (5) Nowinka (5) Nowosady (5) Jałówka (5)

pomorskie: Dąbrówka (8) Ostrowite (5)

warmińsko-mazurskie: Zalesie (7) Nowa Wieś (5) Olszewo (5)

wielkopolskie: Dąbrowa (15) Nowa Wieś (13) Bielawy (9) Zalesie (8) Biskupice (7) Zakrzewo (7) Marianowo (6) Józefowo (6) Józefów (6) Ruda (5) Zawady (5) Piaski (5) Brzezie (5) Chrustowo (5) Góra (5) Drzewce (5) Kamień (5) Nowy Dwór (5) Kamionka (5)

zachodniopomorskie: Grabowo (5)

łódzkie: Józefów (20) Dąbrowa (17) Janów (17) Dąbrówka (14) Stanisławów (14) Nowa Wieś (11) Zalesie (11) Piaski (11) Adamów (11) Zawady (10) Marianów (10) Ostrów (9) Władysławów (9) Stefanów (9) Helenów (8) Dębina (8) Aleksandrów (8) Julianów (7) Bronisławów (7) Marianka (7) Borki (7) Stara Wieś (7) Brzeziny (7) Gaj (7) Michałów (7) Ludwików (6) Witów (6) Wygoda (6) Kazimierzów (6) Kuźnica (6) Anielin (6) Karolew (6) Ruda (6) Antoniew (5) Jeziorko (5) Konstantynów (5) Zakrzew (5) Emilianów (5) Osiny (5) Poręby (5) Feliksów (5) Borowa (5) Zagórze (5) Teodorów (5) Wymysłów (5)

śląskie: Zawada (6) Nowa Wieś (6)

świętokrzyskie: Wolica (9) Wymysłów (8) Podlesie (8) Hucisko (6) Zagórze (5) Nowa Wieś (5) Brzeście (5) Zakrzów (5) Janów (5) Bugaj (5) Ludwinów (5) Górki (5)

W skali całego kraju jest 5080 miejscowości, których nazwa nie jest unikatowa, w tym, w przypadku 868 miejscowości nazwy powtarzają się 5 i więcej razy. Pierwsza dziesiątka wygląda następująco: Nowa Wieś (113 powtórzeń), Dąbrowa (92), Zalesie (86), Dąbrówka (65), Józefów (49), Kamionka (41), Ruda (39), Janów (39), Zawady (39) Stanisławów (38).

W pierwszym akapicie napisałem, że problem może być potencjalny ponieważ wydaje się, że geokoder Google działa całkiem sprytnie. Przykładowo

Nowa Wieś
 -> 07-416 Nowa Wieś (powiat oświęcim)
Nowa Wieś, ul. Dworcowa
 -> 64-234 Nowa Wieś (Powiat wolsztyński)

Po wpisaniu po prostu Nowa Wieś geocoder, z jakiś powodów, decyduje się na Nową Wieś w powiecie oświęcimskim, ale już podanie dodatkowo ul. Dworcowa zmienia wynik na Nową Wieś w powiecie wolsztyńskim; faktycznie w tej wsi jest ul. Dworcowa (pytanie czy tylko w tej). Można uściślić o co nam chodzi podając też:

Nowa Wieś, powiat wolsztyński
Nowa Wieś, województwo wielkopolskie

Podanie powiatu powinno rozwiązać problem duplikatów, zaś drugi sposób wydaje jednak mniej pewny biorąc pod uwagę liczbę powtórzeń nazw na poziomie województwa...

Skrypty i dane są tutaj.

url | Fri, 26/02/2016 22:01 | tagi: , ,
Asus X205TA

Asus X205TA

Kupiłem to cudo w celu używania na wyjazdach. W domu działam na PCie (bezwiatrakowy Intel NUC, opisany tutaj).

Z tego co piszą w Internetach Linuksa nie da się zainstalować (przed zakupem wydawało mi się, że się da, ale okazuje się, że są tylko jakieś alfa wersje, nie do końca działające). Z 32Gb dostępnej pamięci, 10Gb zajęte jest przez recovery partition, której nie da się usunąć/przenieść na przykład na pamięć USB. Po zainstalowaniu kilku aplikacji zostało 10Gb wolnego miejsca.

Teraz plusy

Na plus tego komputera bez wątpienia należy zaliczyć: 1. waży tylko 0,9kg (1,1kg z ładowarką); 2. potrafi ponad 10 godzin pracować na baterii; 3. jest całkiem szybki i wygodny (klawiatura).

Pewnie airBook byłby lepszy ale nie za 780 PLN no i trochę byłby cięższy (ten airBook).

Problem z pamięcią rozwiązałem (mam nadzieję -- na ile skutecznie, to wyjdzie w praniu) w taki sposób, że kupiłem kartę mikroSD 32Gb z przeznaczeniem na dane. Wsadziłem ją ,,na stałe'' do czytnika po sformatowaniu do NTFS. Gdzieś coś wyczytałem, że Windows10 pozwala na przeniesienie recovery partition, ale ja się boję tego Win10 i zostaję na razie z Win8.1 (być może niesłusznie). Zresztą przy instalowaniu byłem brutalnie zachęcany do zmiany domyślnego Win8.1 na Win10, co tylko pogłębiło moje obawy czy warto...

url | Mon, 22/02/2016 17:44 | tagi: , , , ,
Numerologia stosowana (lies, damned lies and statistics)

,,Po dziennik Fakt (Ringier Axel Springer Polska) w okresie od maja do października 2015 roku sięgało 10,33%. Drugie miejsce zajęła Gazeta Wyborcza (Agora), której poziom czytelnictwa wzrósł w ciągu roku o 0,39 pkt. proc. do 8,58%.'' (za Gazeta Wyborcza dogania...).

Na samym końcu tekstu: ,,Podane liczby to wskaźniki CCS -- Czytelnictwo Cyklu Sezonowego''.

Ki ch#j ten CCS? Bo liczby wydają się mooocno napompowane. Okazuje się, że CCS oznacza jaki procent w populacji stanowią osoby, które zetknęły się z tym tytułem choćby raz w okresie cyklu sezonowego... (za Wskaźniki PBC). Jeszcze żeby było wiadomo co oznacza ,,zetknęły się''? Zawinęły karpia w sklepie albo pocięły jako ersatz Toilettenpapier?

Skądinąd wiadomo (z innej strony na tym samym serwerze), że sprzedaż ww. jest licha (por. Spadła sprzedaż kioskowa wszystkich dziennikóww). Proste przemożenie 30136052 (Polacy w wieku 15--75 lat) x 10,33% i 8,58% odpowiednio daje w wyniku 3,1 i 2,6 mln czytelników przy 300 i 180 tys sprzedanych egz. co oznacza, że 1 egz. Faktu czyta 10 osób, a GW nawet 15... Kto chce niech wierzy.

Ja bym zamiast pytać ,,czy się zetknął'' pytał się o treść 1 dowolnego tekstu z gazety ,,z którą się miało zetknięcie''... Ciekawe ile by wtedy wyszło...

Dane z artykułów w formacie CSV są poniżej:

tytul;CCS2015;CCS2014;platne2015;druk2015;platne2014;druk2014;cz2015;cz2014;razem2015u;razem2014u;druk2015u;druk2014u
Fakt;10.33;11.74;308616;305178;326748;323002;3113054;3537973;1008.7;1082.8;1020.1;1095.3
Gazeta Wyborcza;8.58;8.19;177447;106794;191127;113292;2585673;2468143;1457.2;1291.4;2421.2;2178.6
SuperExpress;3.58;4.55;145647;143954;153387;151735;1078871;1371190;740.7;893.9;749.5;903.7
Przegląd Sportowy;3.57;2.90;31484;30518;35546;34500;1075857;873946;3417.2;2458.6;3525.3;2533.2
Dziennik Gazeta Prawna;1.68;1.59;54089;9887;58027;11412;506286;479163;936.0;825.8;5120.7;4198.8
Rzeczpospolita;1.62;1.94;56560;7897;58056;9352;488204;584639;863.2;1007.0;6182.1;6251.5
PulsBiznesu;0.31;0.20;13314;1655;13996;1743;93422;60272;701.7;430.6;5644.8;3458.0
Parkiet Gazeta Giełdy;0.09;0.08;5332;1319;5015;1532;27122;24109;508.7;480.7;2056.3;1573.7

Gdzie: CCS2015 -- wskaźniki CCS dla 2015 r.; platne2015 -- rozpowszechnianie płatne razem w 2015; druk2015 -- sprzedaż egz. wydań drukowanych; cz2015 = CCS2015 * 30136052; razem2015u = platne2015 / druk2015 * 100%; druk2015u = druk2015 / druk2015 * 100%.
Dla roku 2014 analogicznie.

Ponadto:

Sprzedaż ogółem to suma sprzedaży egzemplarzowej wydań drukowanych, sprzedaży egzemplarzowej e-wydań oraz wszystkich form prenumeraty wydań drukowanych i prenumeraty e-wydań.

Rozpowszechnianie płatne razem to suma sprzedaży egzemplarzowej wydań drukowanych, sprzedaży egzemplarzowej e-wydań, prenumeraty wydań drukowanych i prenumeraty e-wydań oraz innych płatnych formy rozpowszechniania wydań drukowanych i innej płatnej dystrybucji e-wydań.

url | Mon, 28/12/2015 20:03 | tagi: , ,
Protokoły wyborcze do pobrania

Jak ktoś jest zainteresowany, to pobrane ze strony PKW protokoły wyborcze, są dostępne tutaj. Na razie są protokoły z wyborów parlamentarnych 2015 r. oraz (słynnych) wyborów samorządowych 2014 r. -- odpowiednio 224 i 553 Mb (po spakowaniu).

url | Mon, 30/11/2015 09:04 | tagi: , , ,
Rozkład komisji obwodowych według liczby oddanych głosów

Rozkład komisji obwodowych według liczby oddanych głosów (na podstawie szczegółowych wyników wyborów do Sejmu RP, pobranych ze strony PKW -- por. Web scrapping protokołów wyborczych ze strony PKW):

komisje <- read.csv("komisje_glosy_razem.csv", sep = ';',  header=T, na.string="NA");
str(komisje);

hist(komisje$glosy, breaks=seq(0, 3200, by=25), col="orange",
     freq=TRUE,main="Komisje wg liczby oddanych głosów",
     xlab="# głosów",ylab="# komisji (N = 27859)" )

mtext(text="https://github.com/hrpunio/Data/tree/master/sejm", 4, cex=0.7)
text(3200,100, "Me = 495\nQ1 = 265\nQ3 = 782...", 2, cex=0.7,  adj=c(0,0));

fivenum(komisje$glosy);

quantile(komisje$glosy, c(.10));
quantile(komisje$glosy, c(.05));
quantile(komisje$glosy, c(.90));

url | Sat, 21/11/2015 19:23 | tagi: , , , ,
Wiek posłów ósmej kadencji Sejmu RP


Na stronie www.sejm.gov.pl już dziś pojawiły się strony o nowowybranych posłach 8 kadencji. Strony można ściągnąć na przykład takim oto prostym skryptem basha:

#!/bin/bash
# Przykładowy URL: http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/posel.xsp?id=002&type=A
padtowidth=3
for ((i=1;i<=460;i++)) ; do
  ## parametr id w URLu ma wartość 001--460
  ## za pomocą printf/tricku z padtowidth dodajemy wiodące zera:
  POSEL=`printf "%0*d\n" $padtowidth $i`
  wget 'http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/posel.xsp?id='$POSEL'&type=A'\
     -O $POSEL.html
done

Na stronach na razie jest niewiele informacji, ale jest data urodzenia, liczba zdobytych głosów oraz okręg wyborczy z którego poseł został wybrany. Za pomocą prostych skryptów Perla można wydłubać te dane, dodać informacje o wieku/płci i zapisać w pliku CSV:

imnz;rokur;wiek;klub;miejsce;okreg;glosy;plec
Adam Abramowicz;1961-03-10;54;PiS;NA;7 Chełm;10500;M
Andrzej Adamczyk;1959-01-04;56;PiS;NA;13 Kraków;18514;M
...

Jak wygląda struktura wiekowa w poszczególnych klubach? (na poniższym wydruku symbole x.1, x.2, x.3, x.4 oraz x.5, to odpowiednio: wartość minimalna, pierwszy kwartyl, mediana, trzeci kwartyl oraz wartość maksymalna)

p <- read.csv("Sejm_8_u.csv", sep = ';',  header=T, na.string="NA");
boxplot (wiek ~ klub, p, xlab="Klub", ylab="Wiek", col='yellow')

aggregate (p$wiek, list(Klub = p$klub), fivenum)
aggregate (p$wiek, list(Klub = p$klub), na.rm=TRUE, mean)

A jak wyglądała średnia wieku w poszczególnych kadencjach Sejmu?

p <- read.csv("Sejm1-8.csv", sep = ';',  header=T, na.string="NA");
boxplot (wiek ~ kadencja, p, xlab = "Kadencja", ylab = "Wiek", col='yellow')

aggregate (p$wiek, list(Kadencja = p$kadencja), fivenum)

 Kadencja  x.1  x.2  x.3  x.4  x.5
1     1991 22.0 37.0 43.0 49.0 70.0
2     1993 24.0 39.0 45.0 50.0 74.0
3     1997 23.0 40.5 46.0 51.0 72.0
4     2001 26.0 43.0 49.0 54.0 78.0
5     2005 23.0 41.0 47.0 53.0 67.0
6     2007 22.0 41.0 48.0 54.0 78.0
7     2011 22.0 42.0 50.0 56.0 73.0
8     2015 23.0 41.5 51.0 59.0 77.0

aggregate (p$wiek, list(Kadencja = p$kadencja), na.rm=TRUE, mean)

  Kadencja        x
1     1991 43.19438
2     1993 45.21535
3     1997 46.42500
4     2001 48.28221
5     2005 46.55230
6     2007 47.32948
7     2011 48.86739
8     2015 49.74783

Dane pobrane ze strony http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/poslowie.xsp?type=A są dostępne tutaj.

url | Thu, 12/11/2015 23:36 | tagi: , , , ,